http:sowa.de.tf magazyn.blogg.de

Wpisy z tagiem: Katastrofa

sobota, 03 lipca 2010
Napisał sowa (») 3.7.2010 16:20 w kategorii Stefan Kosiewski,
wtorek, 01 czerwca 2010
A jeśli nie wylądujemy, to co? - S. David Ligoń


Należy raczej przyjąć, że tego pytania, przeszkadzającego w normalnym kierowaniu samolotem, nie mógł postawić generał lotnictwa podległemu sobie oficerowi z prostego powodu: generał obecny w kabinie pilotów tupolewa znał się na lataniu i nie mógł stawiać jak laik naiwnych pytań.  Bo mianowania na stanowisko dowódcy lotnictwa wojskowego nie daje się w żadnym kraju po znajomości, za paczkę masła, jak można być może otrzymać świadectwo małameda na głębokiej, żydowskiej prowincji, lecz w każdej armii, na całym świecie należy sobie taki awans po żołniersku wysłużyć.  
 
O 10:04 nieokreślony rozmówca mówi: "To będzie... makabra będzie. Nic nie będzie widać". Nie ma jednak na te słowa żadnej reakcji.

2010-06-01 | 19:29:50  sowa: 10:35

A jeśli nie wylądujemy, to co? - S. David Ligoń

"A jeśli nie wylądujemy, to co?" - zapytał wyraźnie niezorientowany głos odtworzony z … «więcej»

Jarosław Kaczyński nie chciał zapoznać się z zawartością czarnych skrzynek na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, w obecności innych upoważnionych do tego osób.  Samowolnie wysłał na swoje miejsce młodego adwokata, który nie miał nic do stracenia, bo podobnie jak niedawno jeszcze Zbigniew Ziobro nie miał żadnego dorobku zawodowego.
 
Niedoświadczony prawnik Rafał Rogalski usiłuje się dostać na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego RP, bo mu się wydaje, że to tak samo ogólnodostępne ciało jak Rada Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych. Potem zaś nie wynajmuje żadnego Biura Prasowego za pieniądze otrzymane od swoich klientów, lecz korzysta z lokalu partyjnego PiS, żeby wypowiadać się krytycznie i głupio jak dziecko, że nie wpuszczono go do tam, gdzie nie powinien być, a gdzie mogły być przecież kałamarze.
 
Przypomnijmy: partia PiS solennie zapewniała, że nie będzie wykorzystywać tragedii rodzin osób zabitych w katastrofie pod Smoleńskiem dla celów kampanii przedwyborczej Jarosława Kaczyńskiego.  Z ujawnionych przez Rosjan zapisów wiadomo natomiast od dawna, że w kabinie pilotów znajdowały się przynajmniej dwie osoby, które nie powinny tam być. Jedną był z pewnością wspomniany generał, który zginął, zaś drugą osobą nieuprawnioną w kabinie pilotów, był prawdopodobnie najwyższy urzędem nieszczęśnik sił zbrojnych RP.
 
"Jeśli Jarosław Kaczyński - a to w ostatnich dniach już zaczął - tę wielką stratę, którą poniósł, zacznie używać jako argument, to muszę powiedzeć: jestem tak samo przeciwko pedofilii jak i nekrofilii" - powiedział w wywiadzie dla austriackiej prasy minister Władysław Bartoszewski.

Jarosław Kaczyński nie miał dotychczas odwagi, żeby podać do sądu korzystając z pomocy adwokata, za wspomnianą wypowiedź Sprawiedliwego Pośród Narodów Swiata, obywatela kilku państw, wyróżnionego w końcu za coś przez jeden z niemieckich landów tytułem honorowego profesora Władysława Bartoszewskiego.
 
Jarosław Kaczyński nie skorzystał z zaproszenia do uczestnictwa w pracach Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Nie miał odwagi spojrzeć prawdzie w oczy. Posiedzenie BBN opuścił także bez usprawiedliwienia i nie wiadomo, z jakiego powodu kandydat części SLD na prezydenta RP, młody Napieralski, który nie rozmawiał wszak z prezydentem Lechem Kaczyńskim 10 kwietnia przez telefon satelitarny i nie dopytywał się, czy już wylądowali, jak miał to robić Jarosław Kaczyński.
 
Jarosław Kaczyński nie debatuje o problemach Polski i Polaków z innymi kandydatami na prezydenta RP przed kamerami polskiej telewizji, lecz wykorzystuje czas antenowy w obsadzonej przez swoich ludzi partyjnych państwowej telewizji w Polsce do tzw. debat ze specjalistami. Jako pierwszy tzw. specjalista od wszystkiego występuje u boku Kaczyńskiego pani prof. Staniszkis, która dała się poznać Polakom z tego, że na I Zjeździe Solidarności w 1981 roku występowała jako tzw. ekspert z ramienia KOR podobnie jak bracia Kaczyńscy.
 
Czy ta sama telewizja państwowa w Polsce zaproponuje za kilka dni wobec tego "debatę przedwyborczą" Napieralskiego z Kaliszem, Maksymiuka z Lepperem, Komorowskiego z Tuskiem?
 
Czy też Jarosław Kaczyński zrezygnuje dla dobra Ojczyzny z kandydowania na fotel opuszczony przez Lecha Kaczyńskiego, nie będzie szedł do władzy po trupie brata, lecz kupi sobie różaniec, jak radził mu po katolicku Lech Wałęsa i zacznie sobie robić wyrzuty w związku z rachunkiem sumienia, którym winna być poprzedzona każda sakramentalna spowiedź szczera przed Panem Bogiem.
 
Czy Jarosław Kaczyński ma prawdziwych i wierzących w Boga, a nie tylko wiernych mu przyjaciół? Czy może liczyć na szczerą radę osób, które winny w trudnej chwili życiowej pokierować człowiekiem zagubionym w splocie nieszczęsnych działań i wydarzeń?
 
Nie dalej jak wczoraj w Niemczech graniczących z Polską prezydent państwa podał się do dymisji bez powodu i bez wcześniejszych rozmów z przyjaciółmi politycznymi, którzy wynieśli go na to stanowisko płatne tylko w połowie to, co prof. Köhler zarabiał ostatnio.
 
Czy nie byłoby perspektywicznie lepiej dla demokracji i porządku partyjnego w Polsce, żeby Jarosław Kaczyński odpowiedział tej ogromnej większości rodzin ofiar zabitych pod Smoleńskiem, których nie reprezentuje PiS-owski adwokat Rogalski, na proste przecież pytanie: kto w trakcie rozmowy satelitarnej podjął decyję o tym, żeby lądować we mgle za wszelką cenę?  Kto sprowadził na wszystkich uczestników tragicznego lotu bezpośrednie niebezpieczeństwo śmierci?
 
W stanie wojennym, którego organizatorów Jarosław Kaczyński nie rozliczył za czasu swoich rządów, każda rozmowa telefoniczna w Polsce była kontrolowana, jak nagrywana i kontrolowana jest nie tylko przez rosyjski, niemiecki i amerykański wywiad każda rozmowa satelitarna prezydentów każdego obcego państwa.
 
Jarosław Kaczyński nie może być zakładnikiem wywiadu Senegalu, czy Izraela, bo przecież byle murzyn, czy żyd nie może szantażować wybranego w wolnych wyborach prezydenta RP zawartością jakiegoś czarnego pudełka.  A Napieralski też powinien wiedzieć, że Polacy nie życzą sobie kolejnego rezydenta KGB na prezydenta.
 
Stanisław Dawid Ligoń
www.flickr.com
stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset
statystyka