http:sowa.de.tf magazyn.blogg.de
sobota, 14 stycznia 2012
Ku niebu, na plafony, no war
frankfurt/herody/papuciowy-prezydent.jpg

 

sowa2010 > lechwalesa: War is a racket Iran: a war based on hunches: [brasschecktv.com]s Studium IAEA jest pretekstem do wojny
przed chwilą , przez WWW   odpowiedz  |  cytuj  |   | 
 
lechwalesa - avatar
lechwalesa: Ol
7 minut temu , przez SMS    odpowiedz  |  cytuj  |   | 

 Czwartek, wieczorem , lechwalesa: Ten Prezent Przekazuję P.Owsiakowi

Baran J-23:

walesa relikwie po blogoslawionym jp2
którego matka z domu katz a babka schulz
oddaje synowi ubowca zeby owsiak
handlowac nimi mogl jak borgia odpustami
 

papiez kazał pochować sie po zydowsku
równo z ziemią zgodnie ze zwyczajem
ojców ojca i matek swych matek nie zaś
jak borgia, żyd z hiszpanii i także papież


którego lukrecja, córka w domu ojca słodka
a żywa jak marmurowy grób nakryty nagą gracją
w podziemiach katedry św. piotra miód wznoszą
pszczoły po ścianach ku niebu wzwyż, na plafony

Scena 3 (4) Aktu 3 Madamme Analia, aj waj HERODY/ Herodenspiel von Stefan Kosiewski

Written by sowa (») today in category HERODY/ Herodenspiel von Stefan Kosiewski, read: 23×
11:13, kulturzentrum , Lech Wałęsa
Link Dodaj komentarz »
sobota, 24 grudnia 2011
pozdrawiam z zyczeniami milych swiat, zdrowia i sily aby silnie trzymac nasze sztandary wbrew woli okupantow


Wzajemnie serdecznie pozdrawiam z zyczeniami milych swiat, zdrowia i sily aby silnie trzymac nasze sztandary wbrew woli okupantow.

Stanislaw Tyminski

 Wesołych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku 2012
stanislawbulza - 4:58 - 4 autorów - 3 odpowiedzi

Sz.P.

Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku
życzymy wielu radosnych i ciepłych chwil,
odpoczynku przy rodzinnym stole
oraz mnóstwa pomyślności w życiu prywatnym i zawodowym

Za Zarząd Pomorskiej Izby Przemysłowo - Handlowej

Jerzy Kowalski

www.piph.pl

Jerzy Kowalski (11)

sowa (») | 14. 12. | czytaj: 65× | komentarze: 0
gdansk/prezes-kowalski.jpg
Do rządzacych Republiką Bananową. My przedsiębiorcy, nie wyrażamy zgody na finansowanie z naszej pracy, z pracy zatrudnionych w naszych przedsiębiorstwach pracowników i z naszych podatków banków i innych instytucji finansowych, które doprowadziły do kryzysu gospodarczego i moralnego nie tylko kraje Unii Europejskiej. czytaj dale
niedziela, 06 listopada 2011
Wszystkich Swiętych 2011 Tradycja

1 listopada 2011                                       http://blip.pl/s/779518771

Mazowsze
Written by sowa (») 26. 8. in category Tradycja, read: 103×
tradycja/sk/kosciol-w-myszyncu.jpg

Będą wnet w Polsce zmiany, na które czeka Naród Polski, dlatego musi być naród na te zmiany przygotowany. Bo biegnie człowiek bezradny po scenie, a słychać róg i leżą w piachu kajdany, które spadły z nóg. Zakłamania opaska czarna z oczu. Kołacze kołatka, jak hostia w monstrancji toczy się kołacz złoty. Ojczyzna Matka staje na obłoku i nie jest potrzebny na to grant. Nie trzeba się nikomu kłaniać. Można powiedzieć głupiemu w oczy: idź, precz idioto.

Wczoraj zda się zaledwie pisałem wiersz do Marka, który jest filozof i taternik a szczęście ma mieszkać wysoko w górach, w Tatrach, w Zakopanem,  gdzie go spotkałem i przechodziłem do ogrodu wśród książek przez pokój, pośród arkuszy papieru zapełnionych myślą niespokojną, bluźnącą Bogu, bo dla Marka, który obłudny nie jest, duże znaczenie ma Platon.  read on

sowa's picturesowa     

http://sowa.quicksnake.org/Tradycja

Tagi: tradycja
03:02, kulturzentrum , Lech Wałęsa
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 25 października 2011
Panie Stefanie, zgadzam sie co do joty z meritum sprawy, ktora Pan opisal

Stefan Kosiewski: Prześladowany w Ojczyźnie przez bandę żydowską ukrytą w strukturach MS i MSWiA

Geschrieben von sowa (») 20. 9. 2010 in der Kategorie Der Bischof, gelesen: 367x
Download this episode (18 min)

25.10.2011 03:22 Panie Stefanie, zgadzam sie co do joty z meritum sprawy, ktora Pan opisal, poniewaz po-dobne sygnaly znam z terenu Drawska i Zlocienca, jak i z innych miejscowosci dawnego woj. szczecinskiego.

Jezyk jakiego pan uzywa jest barwny i dosadny, co nie musi sie wszystkim podobac. Pan wali prawde prosto w oczy, ten brak kamuflazu jest przyczyna, dla ktorej dzisiaj z panem walcza.

Znam pana pryncypialnosc /inni myla to z upierdliwoscia/ w sprawach Polonii i organizacji polskich w Niemczech i tak, jak dzieki Panu zmienia sie cos w tej materii, tak i jestem przekonany, ze osoby ktore Pan wymienia w tekscie dotknie w najblizszym czasie to, na co zasluzyli. Cierpliwie odczekac
poniedziałek, 26 września 2011
Witold Filipowicz: Ważny tekst przed samospaleniem. Z przedmową Muchy do premiera Tuska.
Escrito por sowa (») hoy en categoría Servire Veritati,
veritas/kula.jpg

Andrzej Żydek (49 l.), emerytowany pracownik Centralnego Biura Sledczego zatrudnił się w urzędzie skarbowym, bowiem z oficerskiej emerytury nie starczało mu na utrzymanie młodszej o 20 lat żony i trojga dzieci, które przyszły na świat już po tym, jak napisał do Pitery pierwsze doniesienie, że wykrył wielką aferę (Pitera to polonistka, która robi za walkę z korupcją).  Żydek pisał też doniesienia do Jarosława Kaczyńskiego i do Napieralskiego, szefa żydokomuny, lecz ze względu na przypadkową zbieżność jego nazwiska z pejoratywnym określeniem przodków jednego i drugiego, żaden z nich nie wziął denuncjacji Żydka na swoich na poważne i dopiero premier Tusk znalazł dla niego czas w trakcie kampanii wyborczej, bo ten podpalił mu się na progu kancelarii a już płonąc wręczył jeszcze gaszącym go BOR-owcom list do premiera, z czytelnym syndromem feniksa: "(...) zapewniał Pan, że nie ma w Polsce miejsca w podległej Panu administracji publicznej dla osób, które łamią prawo (...) w rzeczywistości nie ma w niej miejsca dla osób, które nie chcą łamać prawa i mają odwagę się temu przeciwstawić(...) - donosił Żydek żydowi.

Nie wiadomo, czy dziennikarz Witold Filipowicz pójdzie przetartą ścieżką z trzema butelkami rozpuszczalnika, gdyż wykrył przed 7 laty wielką aferę, a żadna Pitera nie wzięła jeszcze na poważne jego doniesień, choć nie wiadomo właściwie dlaczego, bowiem nazwisko Filipowicz choć jest typowym nazwiskiem utworzonym od imienia, to przecież nie rzuca się tak jaskrawo w oczy, żeby zakrawać na żydowski antysemityzm o podłożu antyurzędniczym.  Prezentujemy ten tekst ze względu na jego wysokie wartości literackie.

Panie premierze Tusk, pali się!  Mucha nie krzyczy z rozpaczy; mucha gryzie strażaka srodze, żeby podskoczył na jednej nodze: proszę polecić przeczytać tekst załączony poniżej, zanim żydy zaczną w Polsce płonąć nie dla jaj i picu, lecz na znak protestu przeciwko bandzie żydowskiej, co nie odróżnia już gojów od swoich w żądzy rządzenia bezprawnego. A Kaczyński Jarosław niech nie zaprzecza kłamliwie, że matka Jadwiga nie miała wylewu krwi do mózgu, bo po czym miała zakrzep, który został usunięty operacyjnie w kwietniu tego roku? 

Mucha
Mucha

127-buszmeni-demokracji

(...)Wniosek o wyłączenie jednostek organizacyjnych właściwych miejscowo:
Z uwagi na osoby i zajmowane stanowiska w strukturze administracji publicznej oraz z uwagi na powiązania rodzinne i zawodowe niektórych z wymienionych w powiadomieniu osób, poszkodowany wnosi o wyłączenie z postępowania jednostek organizacyjnych prokuratur z terenu województw mazowieckiego i świętokrzyskiego(…).”  

Sekwencja zdarzeń i dat wskazuje, których sił politycznych dotyczy ta opowieść o demokratycznym państwie prawnym. Nietrudno też ustalić składy kolejnych rządów na przestrzeni lat obejmujących następujące po sobie zdarzenia.
Gwoli wyjaśnienia, odnośnie złożonego na koniec wniosku o wyłączenie z postępowania jednostek organizacyjnych prokuratury z terenu województw mazowieckiego i świętokrzyskiego, należy wspomnieć, że objęta powiadomieniem prezes UP RP pochodzi z Kielc, gdzie rektorem Politechniki Świętokrzyskiej jest małżonek Alicji Adamczak, a jednym z pełnomocników procesowych Urzędu była radca prawny, Anna Kmieciak, członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Kielcach.
W zasadzie, żeby zachować konsekwencję o wyłączeniach, z uwagi na występującego w sprawie Szefa KPRM, Tomasza Arabskiego, należałoby również wnioskować o wyłączenie z postępowania jednostek organizacyjnych prokuratury z terenu województwa gdańskiego, gdzie Tomasz Arabski był niegdyś dziennikarzem jednej z lokalnych gazet.
Ponieważ jednak losy tego powiadomienia można w zasadzie przewidzieć, na podstawie analogii wielu innych tego typu spraw, ginących gdzieś bez śladu w otchłaniach administracyjno-urzędniczej machiny, nie ma większego znaczenia treść składanych wniosków.  

...Czy w świetle powyższego ma jakiekolwiek znaczenie ta nieszczęsna poprawka ograniczająca prawo dostępu do informacji publicznej? Czy te wielogłosy opozycji i organizacji pozarządowych,  mających wiedzę o powyższych zdarzeniach, wieszczące nadciągającą katastrofę narodową mają w ogóle jakiś sens? Czy ograniczenie dostępu do informacji publicznej ze względu na ważny interes gospodarczy kraju lub ze względu na bezpieczeństwo państwa coś zmieni? Tylko tyle, że poszerzy wachlarz możliwości odmowy dostępu do informacji.  

Dotąd można było odmówić dostępu ze względu na treść informacji o charakterze niejawnym, a sporami na tym tle zajmowały się sądy administracyjne, lub ze względu na ochronę danych osobowych, co z kolei rozpatrywały sądy powszechne.   W tej sprawie, jak widać, to właśnie sąd powszechny odmówił dostępu do dokumentu urzędowego ze względu na ochronę danych osobowych. Tymi danymi w dokumencie są imię i nazwisko oraz stanowisko służbowe funkcjonariusza publicznego, czyli informacje publiczne niepodlegające ochronie. Tylko kto w tej sytuacji miałby rozpatrywać spór o dostęp do informacji? Ten sam sąd rejonowy? Czy sąd okręgowy, który robił wszystko, by nie wyjaśnić kwestii umocowania prawnego i zarzutu fałszerstwa?
Aż strach snuć przypuszczenia, że chodzi właśnie o to poszerzenie wachlarza możliwości, w szczególności ograniczenie ze względu na bezpieczeństwo państwa. Zinterpretować tak można  praktycznie niemal każdą informację. Całkiem prawdopodobne są procedery nadużywania tej klauzuli,  analogicznie do powszechnie stosowanych nadużyć przepisów ustawy o ochronie danych osobowych.  

Jednym z wielu przykładów pozorowania prawnego ograniczenia dostępu do informacji publicznej jest odmowa dostępu do dokumentu urzędowego, wniosku dyrektora generalnego o rozwiązanie umowy. Trudno dociec, jakie dane osobowe zawarte w tym piśmie Prezes Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy, Ewa Malinowska,  uznała za objęte ochroną? Imię, nazwisko i stanowisko służbowe funkcjonariusza publicznego? Dwa, trzy zdania o rezygnacji ze stanowiska, czyli ściśle związanych z wykonywaniem zadań publicznych?   Teraz można będzie w podobnej sytuacji powoływać się na interes bezpieczeństwa państwa. Ewentualne udowodnienie, że na wysokich stanowiskach państwowych mogą zasiadać przestępcy, niewątpliwie bezpieczeństwu państwa zagrozić by mogło.
Przy założeniu, że państwo to kilkanaście osób z kręgów władzy wykonawczej i sądowniczej oraz  kilka innych osób tzw. zaufania publicznego.  
Witold Filipowicz
Warszawa, wrzesień 2011 r.
mifin@wp.pl  

Buszmeni demokracji, czyli jak Kowalski władzę kontrolował  

Wstyd, głupota, spiskowa teoria dziejów – to reakcje na przyjętą poprawkę PO do ustawy o dostępie do informacji publicznej. W tym czasie skierowane zostało do Prokuratora Generalnego RP powiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, a ściślej serii przestępstw, gdzie główną osią jest uniemożliwianie dostępu do tejże informacji publicznej. Analiza treści i dat dowodzi, że obecna wojna o tzw. demokrację to bój hipokrytów z faryzeuszami?  

W wieloletnim procesie przeciwko Skarbowi Państwa już w pierwszej fazie postępowania pojawił się wątek o zabarwieniu kryminalnym. Pozwany złożył do akt sądowych dowód umocowania prawnego do reprezentowania centralnego urzędu administracji rządowej. Wygląd i treść kopii nasuwała poważne wątpliwości co do autentyczności tego dokumentu.  

Przez ponad pięć lat w trakcie każdego posiedzenia sądu strona przeciwna usiłowała środkami prawnymi ustalić stan faktyczny, jak również domagała się przedłożenia oryginału pisma celem dokonania ekspertyzy na tę okoliczność. Bezskutecznie. W efekcie od 2004 roku do chwili obecnej nie tylko nic nie zostało wyjaśnione, ale też niedostępność jednego pisma rozrosła się w niedostępność wielu innych dokumentów urzędowych. Jednych z powodu odmowy prawa dostępu do nich, innych z powodu ich nienaturalnego zaginięcia.  

W efekcie, zbierając wszystkie fakty w całość nie pozostało nic innego, jak skierować powiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstw nie tylko przez wielu urzędników państwowych, ale też i przez sędziów orzekających w kolejnych instancjach z uporem ignorujących lub oddalających wnioski dowodowe dotyczące możliwości fałszerstwa dokumentów urzędowych i posługiwania się nimi przed sądami.   Obecny rwetes podnoszony przez opozycję, a także przez niektóre organizacje pozarządowe – mające wiedzę o sprawie poniższej - wydaje się, na tle poniżej prezentowanego tekstu skierowanego do Prokuratora Generalnego RP, jakąś ponurą groteską. Podobnie jak i zasadność wprowadzenia przez Marka Rockiego (PO) tej, będącej główną kością niezgody, poprawki do ustawy o dostępie do informacji publicznej.  

Jakie ma znaczenie w praktyce to ograniczenie dostępu do informacji publicznej można ocenić na podstawie poniższego powiadomienia. Nie ma potrzeby nużyć Czytelnika całym wywodem z przytaczaniem uzasadnienia. Wydaje się wystarczające zamieszczenie dosłownej treści samych zarzutów, by skonstatować faktyczne funkcjonowanie prawa do informacji jako narzędzia kontroli władzy publicznej.   „(…)
Prokurator Generalny RP  

1. Podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 321 § 1 KK przez dyrektora generalnego Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej, Cezarego Pyla oraz prezesa UP RP, Alicję Adamczak polegającego na przerobieniu lub podrobieniu pisma z dnia 14.01.2004 r., kierowanego do Szefa Służby Cywilnej w sprawie rzekomego ustanowienia Cezarego Pyla zastępującym dyrektora generalnego Urzędu i tak przerobionym lub podrobionym dokumentem posługiwanie się przed sądami, co wypełnia przesłanki podejrzenia popełnienia przestępstwa przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, o czym mowa w art. 233 KK;  

2. Podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 231 KK przez dyrektora generalnego UP RP, Cezarego Pyla oraz przez prezesa UP RP Alicję Adamczak poprzez nadużycie stanowiska służbowego na szkodę interesu publicznego i prywatnego, co stwierdzone zostało w wyrokach w postępowaniu cywilnym przed sądem pracy z powództwa poszkodowanego, w szczególności zarzut ten uzasadnia wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19.02.2008 r. – sygn. akt II PK 256/07, gdzie SN stwierdza świadome i celowe łamanie prawa w zakresie art. 58 § 1 i 2 oraz 3531 KC, a w uzasadnieniu wyroku SN stwierdza nieuczciwość wysokich urzędników państwowych wobec poszkodowanego – jak również, w szerszym kontekście – nieuczciwość wobec państwa i działanie w celu uzyskania korzyści osobistych przez innego urzędnika, co uzasadnia podejrzenie popełnienia przestępstwa również określonego w art. 231 § 2 KK;  

O nadużywaniu stanowisk i niedopełnianiu obowiązków – art. 231 § 1 i 2 KK - świadczy też pismo z Urzędu Służby Cywilnej, z którego wynika jednoznacznie, że prezes UP RP, Alicja Adamczak łamała prawo w sposób ciągły na przestrzeni kilku lat w odniesieniu do obowiązku przeprowadzania konkursów na większość w UP RP wyższych stanowisk w służbie cywilnej;
Ponadto w okresie dotyczącym pisma USC dokonane zostały zmiany w Statucie UP RP w ten sposób, że stanowisko dyrektora Biura Finansowo-Budżetowego niby przestało istnieć, ale istniało tyle że poprzez celową konstrukcję Statutu wyłączone zostało spod obowiązku przeprowadzania na nie konkursu z uwagi na to, iż funkcję tę w tamtym okresie sprawowała osoba, która nie spełniała wymogów dopuszczenia do udziału w konkursie. Proceder analogiczny jak w przypadku powszechnie znanego zdarzenia pod nazwą „lub czasopisma”.  

3. Popełnienie przestępstwa z art. 271 § 1 i 3 KK przez radcę prawnego, pełnomocnika UP RP, Magdalenę Sender oraz przez urzędnika Urzędu Służby Cywilnej, Jacka Pawłowskiego, poprzez  poświadczenie nieprawdy potwierdzeniem „za zgodność z oryginałem” kopii, która nie jest odwzorowaniem wykonanym z pisma oryginalnego, co daje się stwierdzić bez wątpliwości porównując tę kopię z kopią tego samego pisma dostarczonego przez Kancelarię Prezesa RM,  uzasadnia to powiadomienie o popełnieniu przestępstwa również z art. 233 KK – przeciwko wymiarowi sprawiedliwości;   Wniosek dowodowy: Przesłuchanie radcy prawnego Magdaleny Sender – biorąc pod uwagę różnice w podpisach pism procesowych i zmianę pełnomocników Urzędu Patentowego w tym czasie – czy istotnie to radca prawny Magdalena Sender składała do akt kopię oznaczoną jako załącznik 3, a także przesłuchanie Jacka Pawłowskiego na okoliczność wyjaśnienia, z jakiego faktycznie dokumentu wykonał kopię – załącznik 3 – i poświadczył ją „za zgodność z oryginałem”, skoro obie kopie rzekomo tego samego pisma wykazują oczywiste różnice.  

4. Podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 273 KK i 233 § 1 KK przez kolejnych pełnomocników Urzędu Patentowego RP, radców prawnych, Sylwii Wit vel Wilk i Annę Kmieciak poprzez posługiwanie się przed sądami dokumentem przerobionym lub podrobionym, o którym mowa w punkcie 1 i 3 powiadomienia, co stanowi przestępstwo przeciwko wymiarowi sprawiedliwości;  

5. Podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 i 2 KK przez zespół orzekający XII Wydziału Pracy Sądu Okręgowego w Warszawie, w składzie: SSO Grażyna Otola-Pawlica, SSO Anna Telec, SSR (del.) Dorota Szarek, poprzez wydanie na rzecz Urzędu Patentowego RP wyroku z rażącym naruszeniem prawa – wyrok z dnia 04.04.2007 r. sygn. akt XII Pa 397/06 - przyjmując za podstawę orzekania przepisy, które w żadnym razie nie mogły mieć zastosowania w sprawie, a na użytek zastosowania tych przepisów zespół orzekający wytworzył fałszywy „stan faktyczny”, oczywiście sprzeczny ze stanem faktycznym wynikającym z akt sprawy i ustaleń Sądu I instancji, sygn. akt VII P 464/06  – co potwierdza fragment wyroku SN – załącznik 2; a także rażąco naruszając prawa powoda poprzez zignorowania wniosków dowodowych zmierzających do udowodnienia dokonanego fałszerstwa dokumentu – kopia pisma z dnia 14.01.2004 r., w szczególności rażąco naruszając prawa powoda w tym zakresie, wynikające z art. 129  i 252 KPC, w konsekwencji naruszając też, poprzez zaniechanie, bezwzględny obowiązek ustalenia czy nie zachodzi przypadek nieważności postępowania z uwagi na brak właściwego umocowania prawnego strony pozwanej;
Na temat tego wyroku, jak też i innych kwestii związanych z tym postępowaniem opublikowany został artykuł, a informacja o tym i odnośnik do tekstu, w ramach krytyki prasowej, przesłany został 21.05.2099 r. do Ministerstwa Sprawiedliwości, Krajowej Rady Sądownictwa oraz do rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Warszawie. Żadna z wymienionych instytucji, wbrew przepisom art. 6 ust. 1 Ustawy Prawo prasowe, nie udzieliła żadnej odpowiedzi;  

6. Podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 KK przez Szefa Kancelarii Prezesa RM, Tomasza Arabskiego, poprzez zaniechanie podjęcia czynności wyjaśniających w związku ze stwierdzonym przez niego zaginięciem części dokumentacji ściśle związanej z wyjaśnianiem umocowania prawnego Cezarego Pyla i prawdziwości dokumentów, którymi przed sądami się posługiwał, a także podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej i art. 268 § 1 KK poprzez uniemożliwianie zapoznania się bezpośredniego z dokumentem z dnia 14.01.2004 r., stanowiącego rzekomy dowód ustanowienia Cezarego Pyla zastępującym dyrektora generalnego Urzędu Patentowego RP;  

Wniosek dowodowy: Zobowiązanie Szefa Kancelarii Prezesa RM do przedłożenia oryginału przedmiotowego dokumentu celem dokonania ekspertyzy pod kątem oryginalności pisma i oceny dokonywanie lub braku dokonywania ingerencji w treść pisma.  

7. Podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz z art. 268 § 1 KK przez radcę prawnego, Pawła Cieślika poprzez bezprawną odmowę udzielenia informacji publicznej w zakresie sygnatury akt i sądu, przed którym radca prawny Paweł Cieślik – ustanowiony później jako pełnomocnik poszkodowanego – występował wcześniej w jako pełnomocnik byłego dyrektora generalnego UP RP, Tytusa Borkowskiego w sprawie z jego powództwa przeciwko Urzędowi Patentowemu RP w okresie 2004/2005 r.; - fragment korespondencji poszkodowanego z pełnomocnikiem;  

8. Podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 KK przez Prezesa Rady RM oraz Ministra Gospodarki, jako organu nadzoru nad Urzędem Patentowym RP poprzez zaniechanie podejmowania jakichkolwiek działań w związku z prawomocnymi wyrokami sądów, w szczególności w związku z wiedzą – kopie wyroku zostały wysłane adresatom - o wyroku SN z dnia 19.02.2007 r. – II PK 256/07, z którego wprost wynika stwierdzone łamanie prawa w sposób celowy i świadomy a nadto w uzasadnieniu tego wyroku Sąd Najwyższy wprost wypowiada się o nieuczciwości państwa poprzez postępowanie urzędników administracji rządowej, kierownictwa UP RP – dyrektora generalnego, Cezarego Pyla oraz prezesa UP RP, Alicji Adamczak;  

Ponadto zaniechanie dochodzenia roszczenia regresowego przeciwko urzędnikom państwowym, którzy, jak wynika bezspornie z wyroków sądów, łamali prawo świadomie i w celu osiągnięcia korzyści osobistych, co jest wystarczającą podstawą żądania zwrotu Skarbowi Państwa kwoty odszkodowania oraz wszelkich innych kosztów poniesionych przez Skarb Państwa, czyli w konsekwencji przez podatnika;  

9. Podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 KK przez zespół orzekający XII Wydziału Pracy Sądu Okręgowego w Warszawie w składzie: SSO Bogumił Patulski, SSO Ewa Wronka (przewodnicząca Wydziału), SSO Małgorzata Kornaszewska-Kostaniak – sygn. akt XII Pa 294/08 - poprzez bezpodstawne oddalenie wniosków dowodowych na okoliczność udokumentowanego poświadczenia nieprawdy – po przedstawieniu Sądowi dwóch różnych kopii rzekomo tego samego dokumentu i ponownego – w tym Wydziale – oddalenia wniosków zmierzających do udowodnienia sfałszowania dokumentu mającego stanowić dowód umocowania prawnego Cezarego Pyla – kopia pisma z dnia 14.01.2004 r., i przez to oddalenie wniosków rażące naruszenie praw powoda do rzetelnego i bezstronnego procesu, w tym w szczególności rażącego naruszenia praw powoda wynikających z przepisów art. 129 KPC – żądanie przedstawienia przez stronę pozwaną oryginału tego rzekomego umocowania prawnego, a także rażące naruszenie prawa powoda do bezspornego wykazania dokonanego fałszerstwa po myśli przepisu art. 252 KPC, a także wydanie wyroku bez wyjaśnienia znaczenia przepisów oraz  rozstrzygnięcie bez wyjaśnienia jego podstaw, pozorując jedynie zastosowanie się do wskazówek Sądu Najwyższego, w istocie te wytyczne wypaczając - wyrok z dnia 07.04.2009 r.

 Sąd naruszył też, poprzez zaniechanie, bezwzględny nakaz dokonania oceny czy nie zachodzi przypadek nieważności postępowania z uwagi na brak właściwego umocowania prawnego strony pozwanej;  

10. Podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz z art. 268 § 1 KK przez sędziego Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy Grzegorza Kochana poprzez odmowę – z zaniechaniem zachowania formy zgodnej z prawem; decyzji administracyjnej, udostępnienia treści wyroku z dnia 05.10.2005 r – sygn. akt XXIII P 1068/05 z powództwa dyrektora generalnego UP RP, Tytusa Borkowskiego przeciwko Urzędowi Patentowemu RP;  

11. Podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej i z art. 268 § 1 KK przez Prezesa Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy, SR Ewy Malinowskiej poprzez bezpodstawną odmowę udostępnienia dokumentu - sporządzonego przez dyrektora generalnego UP RP Tytusa Borkowskiego w dniu 14.01.2004 r. - a będącego wnioskiem o rozwiązanie umowy o pracę w związku z zamiarem przejścia na emeryturę.


Pismo to, jak wynika z treści wyroku, sporządzone zostało tego samego dnia, co rzekomo sporządzone przez tego samego funkcjonariusza publicznego, kwestionowane cyklicznie od 2006 r. rzekome ustanowienie zastępującym dyrektora generalnego UP RP Cezarego Pyla; Wniosek dowodowy: Zobowiązanie Prezesa SR dla m.st. Warszawy do przedłożenia przedmiotowego pisma, w szczególności celem porównania dwóch pism sporządzonych jakoby przez tę samą osobę, dyrektora generalnego UP RP Tytusa Borkowskiego w dniu 14.01.2004 r., zwłaszcza celem porównania treści i wyglądu obu pism, w szczególności z uwzględnieniem odręcznego wpisu – z datą 14.01.2004 r. -  prezesa UP RP, Alicji Adamczak w brzmieniu: „Popieram wniosek przedstawiony przez Pana dyrektora Generalnego”. 

12. Podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 KK przez Szefa Służby Cywilnej poprzez zaniechanie wszczęcia postępowania wyjaśniającego i powiadomienia organów ścigania  w związku ze stwierdzonym zaginięciem dokumentów urzędowych- pismo z dnia 16,12,2010 r. – całej teczki osobowej byłego dyrektora generalnego Urzędu Patentowego RP, Tytusa Borkowskiego, w której to teczce musiały znajdować się dokumenty osobowe oraz powinny znajdować się dokumenty – pismo z 14.01.2004 r. o rozwiązaniu umowy o pracę -  związane z wyjaśnianiem podejrzenia popełnienia fałszerstwa poprzez przerobienie tego pisma przez innych wysokich urzędników administracji rządowej; (...) 

      ----- Original Message ----- From: Witold Filipowicz To: kultur@gazeta.pl Sent: Saturday, September 24, 2011 9:59 PM Subject: Informacja publiczna - i o co tek ha?as?

"(...) Wstyd, g?upota, spiskowa teoria dziejów – to reakcje na przyj?t? poprawk? PO do ustawy o dost?pie do informacji publicznej. W tym czasie skierowane zosta?o do Prokuratora Generalnego RP powiadomienie o podejrzeniu pope?nienia przest?pstwa, a ?ci?lej serii przest?pstw, gdzie g?ówn? osi? jest uniemo?liwianie dost?pu do tej?e informacji publicznej. Analiza tre?ci i dat dowodzi, ?e obecna wojna o tzw. demokracj? to bój hipokrytów z faryzeuszami?(...)"

 

Pozdrawiam

Witold Filipowicz

Warszawa

 

exclusiv,  | Witold Filipowicz

 

Filipowicz mylnie nazywa drugie stronnictwo żydowskie z grecka hipokrytami. Poprawniej byłoby: samarytanie, lub saduceusze. Wyjaśnił: Mucha

http://sowa.quicksnake.es/Servire-Veritati/Witold-Filipowicz-Wany-tekst-przed-samospaleniem-Z-przedmow-Muchy-do-premiera-Tuska
niedziela, 07 sierpnia 2011
Po Libertasie i Tunezji Wałęsa schodzi na Tybet . Stefan Kosiewski: Na Wałęsę w górach Tybetu
sowa                      
Mężczyzna
Lat 57

 
 
Czy Wałęsa nabył te wszystkie obligacje amerykańskie, które wykupiły Chiny?
Bo jeśli nie nabył, to co on zjadł? Z czym się pcha ten libertas do Chin i Tybetu?
 
Wałęsy rad pisanych przez Janion i Bieleckiego z banku nie chce nikt, nawet
ulica w Tunezja nie mogła pojąś, dlaczego Wałęsa radzi ludziom poddać się władzy
 
Totalitarnej, która jest zła. Teraz dla tej jedynej w Chinach, komunistycznej kliki
Wałęsa przeciera drogę do demokracji. Będzie miał takie same jak w Tunezji wyniki.


http://elefanta.pl/bookmark.action?bookmarkId=10481056

sobota, 25 czerwca 2011
Wałęsa w Ziemi Swiętej o wszechmocnej potędze globalizacji
  katolickoglobalistyczne wyznanie wiary
ligon.wordpress.com
Czerwiec 24, 2011 - Posted by sowa | syjonizm | Izrael, kryptosyjonizm, schizofrenia, Walesa, zyd, zydokomuna

Czas: 07:43 sek

ocena  

01:15, kulturzentrum , Lech Wałęsa
Link Dodaj komentarz »
sobota, 07 maja 2011
Bezprawie ubowców z Urzędu Skarbowego, Lech Wałęsa i żydokomunistyczny samosąd

Od: | Utworzono: 2 maj 2011
  1. Urząd Skarbowy nie jest sądem i w żadnym państwie na świecie nie ma prawa wchodzić w kompetencje władzy sądowniczej.

    Urzędnik może wezwać Lecha Wałęsę na rozmowę i poprosić go tak samo jak każdego innego obywatela o wyjaśnienia, ustosunkowanie się do przedstawionych zarzutów.

    Urząd Slkarbowy nie ma prawa dokonywania nielegalnego zapisu wideo z przeprowadzonej rozmowy, a za opublikowanie go na youtube zarówno user prawda1980 jak i ubowiec, który zabawiał się w rozmowie z Wałęsą w stalinowskiego oprawcę - powinien siedzieć.

    Konfrontowanie Lecha Wałęsy ze sporządzonymi przez SB dowodami mogło mieć miejsce tylko i wyłącznie na sali sądowej, a nie w pokoju służbowym ubowca robiącego za urzędnika Urzędu Skarbowego.

    Ujawnianie w maju 2011 tych bezprawnie nagranych przez ubowców filmów z ukrytej kamery jako "rozmowa z bratem" ma odciągnąć od postulowanego przez Wałęsę ujawnienia rozmowy braci Kaczyńskich w godzinie śmierci 96 osób.

    Utrudnianie śledztwa w sprawie ustalenia winnego śmierci 96 osób jet współpracą ze zbrodniarzem.

    Wałęsa chce ujawnienia rozmowy braci Kaczyńskich; jeśli rzucali tylko w tej rozmowie kurwami i chujami, to nikomu przecież korona z głowy nie spadnie.

    Prokuratura Wojskowa musi przesłuchać Jarosława Kaczyńskiego w charakterze oskarżonego.

    Jarosław Kaczyński byłby już dawno aresztowany...
  2. Wałęsa: Niech ujawnią ostatnią rozmowę prezydenta z bratem - Fakt.pl

    Liczba postów: 6 - Liczba autorów: 5 - Ostatni post: 2 Cze 2010
    Lech Kaczyński rozmawiał przez telefon z bratem na chwilę przed katastrofą. Teraz Lech Wałęsa chce, by zapis tej rozmowy został ujawniony.
    www.fakt.pl › Katastrofa - Kopia -
(...)

B. - To ja wtedy mogę być uważany za tego , który sam sobie zleca.

W. - Nie , to ty przygotuj , że ja jako starszy zlecam , proszę itd.

B. - Ja jestem starszy .

W. - Tak , więc ja proszę starszego , żeby zarządził itd. Ty wtedy pojedziesz do papieża i załatwisz z tym Martinkusem , który tam podpadł .

B. - Aż tam ?

W. - Tak , słuchaj , to nie jest grosz , to już ponad milion dolarów , To jest na nasze pieniądze dużo .

B. - Wiesz , że ja zawsze byłem taki .

W. - Groszowiec

B. - Nie

W. - Ale teraz już jesteś. Weszliśmy za wysoko ,sytuacja nas wpierdoliła. Myślisz , że mnie się to podoba? Ja też myślałem tam czapkami zahandlować , a się wpierdoliłem w sprawy poważne.
Co mam teraz zrobić ? Nie mam wyjścia . Muszę w to brnąć , jednocześnie nie mogę . tutaj nawet w tym tygodniu , nie wiem czy słyszałeś , że te dolary w szwecji co znaleźli , to jest 100 tys. dolarów .
Nawet nikt tego nie ewidencjonuje. Niektórzy chuje się wyprą , wiesz o tym. Jak źle zagramy , to oni się wyprą.

B. - Ja muszę mieć jakieś upoważnienie .

W. - Teraz ty myśl jak. Nie opieraj się na mojej starej , która jest podrzędna , dobra , kobieta , ale naprawdę głupia. To jest prosty człowiek , który ma siedem klas . Na niej się nie opieraj.
Opieraj się na mnie i na tym , że jesteśmy bracmi . I ty wiesz , jak to zrobić . Ja nie wiem , jak. Nie wiem , czy wyjechać . Wyjechać ? PRzecież teraz jesteś w lepszej sytuacji ,
możesz wyjechać do Stanów . Możesz już nie przyjechać.

B. - Jestem w lepszej sytuacji ?

W. - W lepszej , bo jak się znajdziesz nawet u papieża , to ja powiem , że ma cię przyjąć i ma załatwić . Już załatwiam te sprawy , że ktoś się zgłosi.
Ja myślałem , że może Mazowiecki , ale z tego co wiem (...)

niedziela, 10 kwietnia 2011
Exklusiv Komsomolskaja Prawda, Lech Wałęsa, wypadek w Smoleńsku
...najlepszym kandydatem na dziś byłby Olechowski, to nie ulega wątpliwości - mówi Wałęsa
katowice/radio/marsz/marsz.jpg
  • Ania Kuraś
    15 godz. temu
    • Witam Chciałam się zapytać czy bylaby możliwośc publikowania u was informacji dotyczących dzieła Intronizacji Jezusa Króla Polski. Prowadzę grupę oraz blog w tej tematyce oraz co miesiąc organizuje nabożeństwo Intronizacyjne. Serdecznie pozdrawiam:)
 
Droga Aniu,
 
czy chodzi o nabożeństwo intronizacyjne w katedrze Chrystusa Króla w Katowicach, w której znajduje się m.in. tablica pamiątkowa dla pomordowanych przez żydokomunistyczne NKWD Policjantów Polskich na Wschodzie po 17 września 1939 r. ? 
 
 
W Katowicach rzuca się jeszcze w oczy na centralnym Placu Wolności Pomnik sowieckich żołnierzy, chociaż Ambasada Federacji Rosyjskiej i śp. Minister Przewoźnik dawno się zgodziły z Panem Prezesem Kosiewskim z Frankfurtu nad Menem, że należy dokonać EKSPULSJI tego pomnika w inne, godne miejsce.
 
Przeciwstawia się tej zbożnej woli kryptosyjonista Piotr Uszok, który robi wciąż za Prezydenta Katowic, a musi być przecież wezwany przez Prokuraturę do rozliczenia się z publicznych pieniędzy zużytych na swoją prywatną kampanię wyborczą, a jest to suma między 30 a 300 tys. zł w zależności od tego, jak na to Sąd spojrzy!
W Katowicach na razie policja zlikwidowała niedawno nielegalną frabrykę papierosów należącą do mafii, a organizatorów tego nie opodatkowanego biznesu nie wykryto, pozostawiono na wolności. Czy takie miłosiernie bezmyślne działanie policji nie woła o modły do Nieba?

W Katowicach stowarzyszenie Projekt Sląsk, finansowane z Brukseli przez spornego europosła Migalskiego wywiera presję na młodzież z polskich rodzin doprowadzonych po Magdalence do ubóstwa i na 16 kwietnia 2011 r. zaprasza do wzięcia udziału w teście historycznym. 
 
Chodzi o to, żeby przetestować Polaków świadomość i żeby ta żydokomuna mogła dowiedzieć się np., czy Młodzież Polska wie,  jaki sens miało ryzykowanie życia i oddawania krwi przez śp. Ogłódka z Czeladzi oraz innych Powstańców Sląskich, jeżeli dzisiaj taki Migalski robi za europosła w masońskiej Unii Europejskiej i dostaje na łapę 20 tys. euro miesiecznie + 10 tys. euro  na prowadzenie takiego biura jak w Łodzi, gdzie niedawno doszło do zabójstwa i poranienia drugiej osoby nożem ze względów patriotycznych przez człowieka okrzyczanego wariatem?
 
To pytanie kieruje się nieodparcie do byłego Wojewody Pietrzykowskiego, który współodpowiedzialny jest za cały ten burdel z prowokowaniem nastrojów antyrosyjskich w Polsce przez utrzymywanie komunistycznych pomników w centralnych miejscach: Czeladzi, Dąbrowy Górniczej oraz innych, polskich miast Sląska i Zagłębia, a teraz robi za doktora habilitowanego na Wydziale Prawa Uniwersytetu Sląskiego i członka stojącego na usługach Migalskiego stowarzyszenia Projekt Sląsk, które wysyła przez internet takie shit (g.ówna)  jak załączona poniżej groźba karalna, która jest dowodem popełnionego z pobudek chuligańskich przestępstwa. Bo jak ja mam rozumieć taką zapowiedź; no, powiedz sama:  "CZY MAMY PODJĄĆ BARDZIEJ RADYKALNE KROKI?"
 
Czy mogłabyś pomodlić się wobec tego w moim imieniu za tego Pietrzykowskiego (chyba syna boksera sądząc z polskobrzmiącego nazwiska i braku zachowania), który wywiera na mnie presję jak Kaczyński na Błasika, a Błasik na pilota tupolewa, a Tusk na Rzepkę, a ten prokurator Rzepka... No i oni wszyscy w tej sytuacji: ryps na ziemię! W realu twarde lądowanie tzw. polityków na dupy.
 
Taka jest ta rosyjska bajeczka o rzepce i jednocześnie prawda o zasłanych bohaterach z Planu Filmowego w Polsce i ze Smoleńska, a jak nie będą uczciwie podawać prawdziwych informacji  o tym i zgodnie z tym, co im dyktuje Komsomolskaja Prawda (patrz zał. fotografia, na której Lech Kaczyński leży wszak w trumnie, a nie w błocie, jak bezczelnie oszukiwał, prowokował i nastawiał antyrosyjsko Polaków nie tylko sam zastępca Jarosława Kaczyńskiego, którego promili nie miał kto podać Narodowi Polskiemu na tacy), to mogą się oni jeszcze liczyć przecież z napisem wyrytym nie na tablicy, lecz na czole i literami wielkimi jak wół: zginęli 10 kwietnia 2010 r. , bo mieli rozkaz lądowania we mgle, żeby statystować głównemu bohaterowi filmu "O dwóch takich..." przy nakręcaniu w Katyniu filmu, który Jarosław Kaczyński chciał wykorzystać do otwarcia ponownej kadencji prezydenckiej zadręczonego w końcu na śmierć brata bliźniaka, który lubił czerwone wino, a na prawie pracy tyle się znał, co najmłodszy w historii (rocznik 1973) Wojewoda Pietrzykowski z Katowic w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, który teraz robi za członka w Polska jest Najważniejsza dla Kluzik -Rostkowskiej, a zawodowo za docenta, specjalistę zajmującego się działaniem prawa w czasie (patrz wikipedia). 

Za wstawiennicwem błogosławionego in spe Jana Pawła II, módl się, Aniu za nami:
 
Sławcie usta Ciało Pana, tajemnicę chwały
I Krew, źródło łask bez miana
Którą w okup dusz i ciał
Syn Tej, co jest Niepokalana
Król Narodów przelać chciał.
 
Z Panem Bogiem, magda.
 
 
 
Stowarzyszenie
Stowarzyszenie Projekt Śląsk powstało w marcu 2010. Jest to inicjatywa,
która ma na celu szerzenie wiedzy o Śląsku, Polsce i Unii Europejskiej oraz
o aktualnych problemach politycznych, społecznych Górnego Śląska, Polski i
Unii Europejskiej jak również aktywizację młodzieży szkolnej i studenckiej i
jej udział w działalności społecznej, politycznej, medialnej, charytatywnej
i kulturalnej. Poprzez swoją działalność chcielibyśmy także zintegrować
środowiska zainteresowane działalnością społeczno-polityczną. Do naszych
zadań należy również promocja i upowszechnianie wiedzy o dorobku kultury
śląskiej i tradycji a w ramach tego odkrywanie, dokumentowanie i
popularyzowanie ciekawych miejsc, zabytków, pomników przyrody i obiektów
zlokalizowanych na Śląsku.


Członkowie
Zarząd stowarzyszenia:

Prezes dr Tomasz Pietrzykowski
Wiceprezes Dariusz Oleszowski
Sekretarz Adam Skowron

----- Original Message -----
From: "Stowarzyszenie Projekt Śląsk" <biuro@projektslask.pl>
To: "SOWA" <sowa-frankfurt@t-online.de>
Sent: Friday, April 08, 2011 5:23 PM
Subject: Re: [sowamagazyn] slazacy spisowi to zydokomuna; Stefan Kosiewski:
Apartheid 22, kryptosyjonizm w Sosnowcu pod palma; Jahrbuch für Journalisten
2011; Ruth Elsner, Raphaela Brandner, edition a; Kupuj u Japonczyka - kaufe
bei Japanen! © Stefan Kosiewski;

> Szanowny Panie,
>
>
> jest to skrzynka, której właścicielem jest stowarzyszenie "Projekt Śląsk".
> Stowarzyszenie prowadzi swoją działalność
>
> dlatego też musimy mieć miejsce na wymianę swoich maili. Dodatkowo nigdy
nie
> wyrażaliśmy zgody na przysyłanie nam
> Pańskiego newslettera, dlatego prosimy o nie robienie tego, gdyż jest to
> niezgodne z prawem.
> Poza tym powinien być link, który pozwala na wypisanie się z takiego
> newslettera a u Pana tego nie ma.
>
> Z poważaniem
>
> członkowie stowarzyszenia "Projekt Śląsk"
>
>
> Dnia 2011-04-08 16:28 SOWA napisał(a):
>
> >a kim ty synku jestes?
> >
> >----- Original Message -----
> >From: "Stowarzyszenie Projekt Śląsk" <biuro@projektslask.pl>
> >To: <sowamagazyn@yahoogroups.de>
> >Sent: Friday, April 08, 2011 4:24 PM
> >Subject: Re: [sowamagazyn] slazacy spisowi to zydokomuna; Stefan
Kosiewski:
> >Apartheid 22, kryptosyjonizm w Sosnowcu pod palma; Jahrbuch für
> Journalisten
> >2011; Ruth Elsner, Raphaela Brandner, edition a; Kupuj u Japonczyka -
kaufe
> >bei Japanen! © Stefan Kosiewski;
> >
> >
> >> SZANOWNY PANIE SOWA,
> >>
> >>
> >> ILE RAZY MAMY JESZCZE PROSIĆ ŻEBY NIE ZAŚMIECAŁ PAN NASZEJ SKRZYNKI
> SWOIMI
> >> PSEUDO-NEWSLETTERAMI?
> >>
> >>
> >> CZY MAMY PODJĄĆ BARDZIEJ RADYKALNE KROKI? BO JAK WIDAĆ POLUBOWNE PROŚBY
> NA
> >> PANA NIE DZIAŁAJĄ
> >>
> >>
> >> STOWARZYSZENIE PROJEKT ŚLĄSK
> >
> >
> --
> Stowarzyszenie Projekt Śląsk
> ul. Warszawska 10
> 40-006 Katowice

Króluj nam Chryste, zawsze i wszędzie! Wrocław 19 marca 2011 r. (sobota) MARSZ

sowa (») | 11. 3. |
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 26
www.flickr.com
stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset
statystyka