http:sowa.de.tf magazyn.blogg.de
czwartek, 19 lutego 2009
W Polsce młodzież grzecznością grzeszy
krzysztof pytel 
Król


Wiek: 63
Posty: 3533
Skąd: Reims - Francja


Wysłany: Dzisiaj 21:03   Nie skorzystam...  

Bartek napisał/a:



Panie Krzysztofie

Też popieram zaglądanie do różnych źródeł, prezentowanie różnych punktów widzenia, dyskutowanie, chociaż, podobnie jak tt i Jerzy, nie rozumiem czemu ma służyć powielanie różnych kretyńskich wypowiedzi. Ponieważ zdaję sobie sprawę, że nie da się obiektywnie sprecyzować, co to jest kretyńska wypowiedź, bo każdy ma inne zdanie, najlepszym kryterium niepowielania niech będzie, że Pan daną wypowiedź uważa za kretyńską.
Oczywiście, poprzez "kretyńską" nie mam na myśli "niezgodną z Pana zdaniem". Przykładowo, czytałem ciekawe wywiady ze zwolennikami traktatu lizbońskiego, ale wywiad z Klausem też jest ciekawy (choć sam pogląd przeciwny).

Rozumiem, że wyjątkiem może być zacytowanie bzdurnej wypowiedzi jakiejś dobrze znanej osoby, żeby inni mogli się pośmiać z wpadki, ale anonimowej (zupełnie lub dla zdecydowanej większości czytających) osoby? To tak jak w szachach, czytelników naszego Forum może zaciekawić podstawka figury, hetmana, czy mata w jednym posunięciu przez mistrza świata lub innych czołowych szachistów świata, natomiast notoryczne publikowanie diagramów z analogicznymi podstawkami zawodników bez kategorii będzie zdecydowaną większość czytających mało interesować lub wręcz denerwować.

Z kolei, jeżeli uważa Pan jakąś wypowiedź za ciekawą (także osób anonimowych), pouczającą, wartą przedstawienia innym osobom, aby i oni mogli się z nią zapoznać, dowiedzieć się z niej czegoś interesującego, nauczyć, to Forum może być przydatne.
Żeby nie wyjść tylko na krytyka, bo zupełnie nie o to mi chodziło, dodam, że wiele osób z zaciekawieniem czyta niektóre inne Pana wpisy, szczególnie historyjki i wspomnienia z przeszłości.


Panie Bartku,

Dopiero dzis odpowiadam. Wczesniej, przed Finalem MP, nie chcialem zabierac Panu czasu.
To co Pan proponuje nazywa sie "AUTO-CENZURA". Niektorzy dzis, dosc czesto , takze uzywaja infantylnego okreslenia "poprawnosc polityczna".
Dziekuje! Nie skorzystam...
Z naleznym szacunkiem,
Krzysztof Pytel
Reims, 19.02.2009
____
http://pytel.site.voila.fr/

http://de.groups.yahoo.com/group/sowa/message/466
wtorek, 10 lutego 2009
Krzysztof Pytel´: A Prezydent Sarkozy kilka razy dziennie wzywa do spokoju.

acidity napisał/a:
Właśnie wychodzi nam (europie, światu?) bokiem ogólnie przyjęta polityka finansowa do niedawna zapewniająca tzw. dobrobyt, a w kilka tygodni biedę (patrz Islandia). Teraz widać, kto tak naprawdę trzymał w garści całą gospodarkę, podczas gdy nam próbowano wmawiać coś zupełnie innego. Nie fabryki, nie przemysł, ale finansiści decydowali o naszym (dobro)bycie. Przy tej okazji, przypomniały mi słowa mojego kolegi, bardzo wykształconego świetnego... informatyka, który jakieś 8 lat temu mówił "kiedyś to wszystko jebnie, to musi pierdolnąć i się zawalić". Ja rozumuję podobnie jak on, jak prosty chłop - jeśli w obrocie jest więcej gotówki(utrzymanie rzeszy nierobów-pośredników, biurokratów itd) niż wytwarzanych dóbr, to prędzej czy później przekroczy się pewną granicę tego kredytowania, kiedy to wszystko musi zawalić się jak domek z kart. Nawet, jeśli na dzień dzisiejszy można to jeszcze jakoś zahamować, to na dłuższą metę, nie będzie to możliwe.
Śmiać mi się też chce, kiedy sobie przypomnę jak jeszcze parę lat temu, gdy Chiny zaczynały swój dynamiczny rozwój w polskiej prasie pismaki krzyczały kolos na glinianych nogach. Może i tak, ale skoro ich nogi są z gliny, to nogi USA i UE są co najwyżej ze spróchniałego, przeżartego przez korniki drewna.

Ciekawe jak to wszystko się skończy... Oby dobrze, bo od biedy, do wojny/rewolucji droga jest bardzo krótka.

Nie wierzę też w zapewnienia polityków, że nam kryzys nie grozi. Nie wierzę, bo pół Polski jest w rękach zagranicznych korporacji. Jeśli one będą bankrutować, to pociągnął wszystkie firmy córki-wnuczki i prawnuczki - bo to ich majątek, który zostanie przejęty przez wierzycieli.


Trafione !
Brawo Acidity....
Wniosek zas, ze albo « znakomitym finansistom » brak tego prostego chlopskiego rozsadku, albo...oszukiwali. Prawda pewnie, jak zawsze, po srodku...czyli: jedno i drugie!
System finansowy oparty na spekulacji – trafniej mowic o lichwie – jest amoralny. Doszlismy do tego, ze « pieniadz robi pieniadz » nie przysparzajac zadnych nowych dobr. Ba, zarabia sie nawet na sprzedazy dlugow.
Zobacz moj wczesniejszy tekst: « Kto zaplaci... ?»
Zasadniczy powod to brak jakichkolwiek zasad moralnych wsrod zarzadzajacych finansami.
Duzy wplyw na uksztaltowanie sie takiej sytuacji mialy Stany Zjednoczone Ameryki gdy za prezydentury J.F.Kennediego ( 1961 - 1963) odeszly od zasady, ze dolar musi miec pokrycie w zlocie. Od tego czasu prasa drukarska zaczela zasypywac swiat banknotami bez pokrycia zwanymi « waluta miedzynarodowa ». Waluta zapewniajaca zycie...cudzym kosztem wlascicielom wymienionych poprzednio drukarni.
Dzis powstala sytuacja, ze rezerwa dolarow bedacych w posiadaniu Chin, Krajow Arabskich (producentow ropy) i Rosji jest wieksza niz zasoby USA.
Oznacza to, ze gdyby te kraje zechcialy zazadac aby USA odkupilo « swe dolary » to...USA zbankrutowaloby!
Mogloby to oznaczac ogolnoswiatowy konflikt nuklearny. Ten straszak powoduje i pewnie jeszcze przez jakis czas bedzie dzialal na rzecz wzglednego spokoju. Za « nadprodukcje dolarow » placa dzis ci co maja ich nadmiar.
W pompowanie okolo biliona dolarow (700 miliardow w USA i okolko 300 miliardow w Europie)

odbywa sie naszym, drobnych ciulaczy, kosztem. Wpierw banki przetrwonily nasze pieniadze a teraz jeszcze prosza sie – i otrzymuja – pomoc z budzetow panstwowych czyli z naszych podatkow.
Gdy my martwimy sie co z naszymi oszczednosciami to szefowie bankow, ktore bankrutuja dla... uspokojeznia nerwow bawia sie w luksusowych hotelach i ciagle za nasza krwawice. Takie przypadki wczoraj wieczorem podawaly rozmaite europejskie stacje telewizyjne. We Francji opinia publiczna wrze od ujawnionych faktow pokazujacych jak « przegrani szefowie » firm bankrutujacych tracac prace dla oslody otrzymuja odbrawy w wysokosci kilkudziesieciu milionow dolarow. Wrzenie zaczyna przenosic sie do Parlamentu. Smiem sadzic, ze wkrotce ogarnie i inne kraje UE.

Co robic?
Wokol tego pytania wczoraj na falach RTLu trwala dyskusja. Rozdzwonily sie telefony...
Szef malej agencji duzego banku:
W poniedzialek i wtorek byl spokoj. Wczoraj pojawily sie dorazne klopoty. Przed okienkami pojawilo sie zbyt wielu klientow. Nic sie zlego nie zdarzy jesli nie popadniemy w panike! Natomiast krach nastapi jesli wszyscy zechca wycofac swe wklady.

Mlody (37 lat) dyrektor handlowy:
Wraz z zona postanowilismy wycofac nasze wklady z banku.
Mowicie ze wklady w banku sa gwarantowane przez Rzad. A jak im wierzyc? Zapomnieliscie jak po wybuchu w Czernobylu zapewniano nas we Francji, ze zadne skarzenia do nas nie dotarly. Po drugiej stronie granicy zakazali spozywac salate. Po naszej stronie wszystko bylo w porzadku. Dopier po latach wydalo sie, ze nas oklamywano, nasze ziemie takze byly skazone!
Panstwo gwarantuje do 70 tysiecy Euro na osobe/na wklad/ na Bank. To sporo... A Prezydent Sarkozy kilka razy dziennie wzywa do spokoju. Tym samy, wbrew zamiarom, rozbudza niepokoj. Czyz moze byc inaczej, gdy wszyscy wiemy, ze fundusz gwarancyjny wystarczylby na wyrownanie strat tylko 22 tysiecy ludzi.
Nie!
Mysmy z zona wynajeli w banku skrytke i wycofane pieniadze w niej zlozylismy.
Emerytka:
Wycofalam oszczednosci. Zmienie samochod na nowy. Odnowie mieszkanie. Co mam
wydaje...tym sposobem doloze sie do podtrzymywania koniunktury.

Krzysztof Pytel
Reims, 9.10.2008

http://pytel.site.voila.fr/

Wysłany: Dzisiaj 12:59   Re: Verheugen - bawol z Niemiec
>>>
http://www.siwik.home.pl/pzsz/viewtopic.php?p=30298&sid=ab7e82030127491888729f35327c2dcc#30298
 
----- Original Message -----
Sent: Thursday, October 09, 2008 12:03 PM
Subject: Trafione !
czwartek, 29 stycznia 2009
My sportowcy dawalismy satysfakcje zalodze zakladu Po powrocie z zawodow spotykalismy sie na halach produkcyjnych z robotnikami
- Chcemy uczciwych i transparentnych zasad finansowania sportu - mówi minister sportu Mirosław Drzewiecki

- Chcemy uczciwych i transparentnych zasad finansowania sportu - mówi minister sportu Mirosław Drzewiecki Fot. Wojciech Górski

Komentarze:

Jak wielu sportowcow bylem tam « na lewym etacie » My, sportowcy dawalismy satysfakcje zalodze zakladu/mieszkancom miasteczka swymi wystepami w roznych ligach. Po powrocie z zawodow spotykalismy sie...na halach produkcyjnych z robotnikami,

Kategoria:
Sport, Rekreacja/Inne
Dodano:
29-01-2009

http://elefanta.pl/bookmark.action?bookmarkId=10321719
środa, 21 stycznia 2009
Pokojowa demonstracja mlodych Polakow w POLSCE "Dość rzezi w Gazie" zostala brutalnie zaklucona przez obcokrajowcow!


Witam,
 
 Gadu, gadu o...duperelach a w miedzyczasie w Poznaniu - podczas oficjalnej imprezy wreczania wyroznien Polakom, ktorzy ratowali Zydow podczas II wojny - "dziennikarz" z Izraela pobil kilku mlodych Polakow!!!
""Dziennikarz" czy raczej - jak widac ze zdjec na video - "zbir" wyszkolony do tego rodzaju akcji !
Co na to POLSCY poslowie?
Zdjecia/filmy opublikowane na goraco zwolna przestaja byc dostepne...
na oficjalnych stronach!
Cenzura?
CZYJA???
Co zrobily wladze Poznania: zglosily do Prokuratury przestepstwo?!?
Pokojowa demonstracja mlodych Polakow- w POLSCE - pod haslem: " „Dość rzezi w Gazie” zostala brutalnie zaklucona...przez obcokrajowcow!
A NASZE  Polskie wladze - Poslowie i Administratorzy - CO WY NA TO, Gdzie jestescie ???
Krzysztof Pytel
http://de.groups.yahoo.com/group/sowa/message/393
niedziela, 14 grudnia 2008
Krzysztof Pytel: mieć 13 grudnia 1981 roku 19 lat
27 lat wojny jaruzelsko-polskiej
>>>
http://www.ryszardczarnecki.pl/pl/?page=blog_tresc&id=1684



Panie euro-posle,

« Miec 19 lat... »

13 grudnia 1981.

Nie sadzi Pan, ze kazdy z nas, Polakow, winien 13 grudnia dokonac « cos » na ksztalt « rachunku sumienia »?!?

Panski tekst uswiadomil mi, ze nas, tych co przezyli13 grudnia 1981, w zatrwazajacym tempie ubywa. A tamten dzien...odmienil i nasze zycie i wiekszosci naszych Rodakow!

Mysle, ze obowiazkiem jest spisywanie wspomnien, aby kiedys, jakis...IPN, wszystkiego nie sprowadzil  do banalnej « zmowy jednych cwaniakow z drugimi »!

Poznym wieczorem z 12go na 13go grudnia 1981 z The Regency Hotel w Ramsgete, jak mialem zwyczaj czynic to kazdego dnia, staralem dodzwonic sie do Rodziny w Polsce. Bez powodzenia...

W tamtych czasach uzyskanie polaczenia z Polska, korzystajac z hotelowego telefonu, zawsze wymagalo wyjatkowej cierpliwosci. Moneta do automatu, wybieranie numeru i...sygnal, ze numer zajety lub...cisza. Przycisniecie widelek, moneta wypada i...powtarzamy operacje. Aby uzyskac polaczenie norma bylo 20/40 minut powtarzania opisanej operacji! Przychodzi Arcymistrz ADAM (Kuligowski) - ceremonia zamkniecia turnieju za nami: a polaczyc sie z Polska niesposob! Noc: jak w filmach Hitchocka! Wichura. Fale morskie rozbryzguja sie na trawniku przed hotelem.

Hotelem, dobrze nam znanym, w ktorym na przelomie lat siedemdziesiatych i osiemdziesiatych na turniejach szachowych bywalismy co najmniej dwa razy w roku. Wlasciciel hotelu – wieksza czesc roku spedzajacy we Francji w...Monaco – byl zapalonym szachista i w tamtych czasach sponsorowal wiele turniejow w Anglii. Wreszcie zasypiam!

Budzi mnie stukanie, wrecz lomot do drzwi! To znajomy, uczestnik turnieju, NIEMIEC, z ktorym spedzalem czesto czas podczas kolacji. Rozgoraczkowany...: « WOJNA w POLSCE! Przed chwila uslyszalem w radiu... ». Milcze! Nic nie rozumiem... On takze milczy... On lepiej niz ja « wie co to wojna ». Ilez razy wspominal jak « z Hitlerem poszedl na Moskwe ». Jak...dopisalo mu szczescie bo na poczatku kampanii zostal zraniony i po pobycie w szpitalu ze wschodniego - « DIABELSKIEGO! » frontu - trafil do...Francji. Nastepnego dnia, w Londynie, pedzimy do naszj, polskiej Ambasady. Co w Polsce? Wiedza tyle co i my – czyli tyle co podaja brytyjskie media. Te zas...pokazuja « zdjecia satelitarne » z...rosyjskimi czolgami u polskich granic! W nastepnych dniach pojawia sie wiadomosci budzace groze – wiadomosci, ktore pozniej okaza sie byc zmyslonymi! Jak dostac sie do Polski? W Ambasadzie nie wiedza. Wsrod tlumow, na ulicy, strach sluchac... Kontaktujcie sie z LOTem...

Z redakcji The Chess Player, z ktora wspolpracuje od lat, sciagam solidna zaliczke i...robie zakupy, na wypadek gdyby udalo sie « zalatwic powrot ». 16go wczesnym wieczorem w domu u znajomego dostaje telefon z LOTu: « Leci samolot z Polski  . Na powrot zabierze komplet. Ktro pierwszy ten lepszy... ». Pedze na lotnisko! Tam tlum Rodakow. Szybko dociera wiesc, ze beda trzy a nie jeden samoloty. Szansa dla wiekszosci chcacych wracac! ADAM decyduje « zaczekac ». W rezultacie w Europie i krajach Arabskich spedzi, wykorzystujac szereg mych znajomosci i rekomendacji – jako zawodnik/trener – blisko dwa lata nim wroci do kraju. Gdzies kolo trzeciej jestesmy na pokladzie. Lece samolotem, ktory jako pierwszy, wracajacy z zagranicy, dotknie polskiej ziemi po ogloszeniu « wojny ».

WARSZAWA; Na lotnisku jestesmy pouczeni o prawach stanu wojennego. Kontrola bagazu...pozornie staranna (!). Autobusy odwoza nas na Dworzec Centralny. CO skrzyzowanie – jeszcze na Aleii Zwirki i Wigury- czolg, ognisko, grupga zolnierzy i...kontrola dokumentow.

Na dworcu: co chwila podchodza cywile i powtarzaja/przypominaja: « Nie gromadzic sie w grupki! ». Ranek 17 grudnia. Ruszamy o czasie. Lublin wita sloncem, sniegiem i mrozem. Taksowek brak. Wsiadam z trudem do trolejbusu. Pozniej, od przystanku do domu – dwiescie czy trzysta metrow – w zolwim tempie ciagne torby z « zapasami » - mam prezenty dla wzystkich, nawet i dla psa. W domu: sensacja! Wrociles a my liczylismy, ze zostaniesz i bedziesz...przysylal paczki – smieje sie  przyjaciel domu , ktory rownolegle zjawil sie z lekami dla syna. Zjawia sie i sasiad, ktory oczekujac...internownia, na naszym balkonie przechowywal dorazne zapasy. Przed wieczorem « poslaniec » od « Szefa » z WSK w Swidniku abym szybko jechal do zakladu. W Swidniku bylem na sportowym « lewym etacie ». Tak wowczas zatrudniano sportowcow, artystow, tworcow... Nastepnego ranka bez wiekszych przygod podczas kontroli « na rogatkach » docieram do Swidnika.

Na bramie zamiast straznikow zakladowych...mlodzi uzbrojeni zolnierze. Z pewna mina pokazuje moja przepustke « 0 » uprawniajaca do wchodzenia na wszystkie wydzialy o dowolnej porze i wychodzenia w dowolnym momencie. Slysze: « Panska przepustka od trzech dni jest niewazna! Czemu nie zostala wymieniona? Gdzie Pan byl przez trzy dni? ». Uff... Zaczyna sie! Wstepne przesluchanie na bramie.

Pozniej « w towarzystwie » patrolu ( za mna idzie trzech zolnierzy z karabinami uzbrojonymi w bagnety...wymierzone w me plecy) udajemy sie na WYDZIAL. Jestem spokojny. « SZEF » wydzialu – pan Zdzislaw MARCINIAK- to zapalony szachista, kierownik naszego klubu. Jak zawsze... »odpowiedzialnosc bierze na siebie ». Iluz « solidarnosciowcow » przylapanych (teren zakladu noca byl filmowany) na drobnych psotach ON pozniej uratowal...

Krzysztof Pytel

Reims, 13.12.2008

http://de.groups.yahoo.com/group/sowa/message/242
wtorek, 21 października 2008
Po prostu...zlodzieje!
Od Krzysztof et Bożena Pytel
----- Original Message -----
Sent: Tuesday, October 21, 2008 11:42 AM
Subject: Po prostu...zlodzieje !

krzysztof pytel 
Król


Wiek: 63
Posty: 3194
Skąd: Reims - Francja

Wysłany: Dzisiaj 12:37   Po imieniu...zlodzieje !
>>>
http://www.siwik.home.pl/pzsz/viewtopic.php?p=30389&sid=2fabcc52698509f6cc58238cca16c38d#30389


Czy Tusk uratuje FORINTA sporami o SZAMBO w samolocie z Kaczorami?
>>>
http://elefanta.pl/bookma...kmarkId=1332304


Ujawnienie prawdy o sytuacji warszawskiej giełdy i złotówki przyniesie...
>>>
http://unsinn.blox.pl/html

Stefan Kosiewski: Kapitalizm rzadowy w Polsce. Mozna sobie dodrukowac bankowców.
>>>

http://www.mypodcast.com/...1453-315353.mp3


W CH pisze sie juz o bankowcach i bankach po imieniu....zlodzieje

>>>
http://de.groups.yahoo.com/group/sowa/messag "Wiec ci starzy Rzymianie, oni to pojeli. Merkury byl jednoczesnie bogiem handlarzy i bogiem zlodziei. Dzisiaj, po dwóch tysiacach lat chrzescijanskiej kultury, przymykamy oczy na to, ze wielu handlarzy na gieldach i w bankach jest zlodziejami. Ale ja wam powiadam... "

>>>
http://de.groups.yahoo.com/group/sowa/message/146


Trzeba uni i ameryce wytoczyc proces o pomoc finansowa i wspolprace ze zlodziejskimi bankami...
>>>
http://pkn.blox.pl/html
_________________
http://pytel.site.voila.fr
| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
www.flickr.com
stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset
statystyka