|
sowa.mypodcast.com magazyn.blogg.de
sobota, 02 stycznia 2010
Zdrowego i szczęśliwego Nowego 2010 roku oraz błogosławieństwa Bożego
Zdrowego i szczęśliwego Nowego 2010 roku oraz błogosławieństwa Bożego
życzy całemu zespołowi i sympatykom Wiktor Dmuchowski wraz z rodziną z
Częstochowy http://by.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?437102 ----- Original Message ----- From:
La Passione Sent: Thursday, December 31, 2009 10:49 PM
piątek, 18 grudnia 2009
Posłanie do zniewalanych narodów chrześcijańskiej Europy
Krzysztof Zagozda Warszawa, 13 grudnia 2009 r. Widmo krąży po Europie – widmo wrogie chrześcijaństwu. Dziś jednak nie jest już nim komunizm, który w XX wieku w swoich różnych odmianach boleśnie pustoszył duchową tożsamość mieszkańców naszego kontynentu. Na progu trzeciego tysiąclecia chrześcijanie doświadczają coraz bardziej bezkompromisowego ataku ze strony agresywnego laicyzmu kryjącego się pod maską demokracji, swobód obywatelskich i tolerancji. Ideologia nazywana przez Jana Pawła II cywilizacją śmierci zawłaszcza kolejne obszary przestrzeni publicznej, rugując z niej wszystko to, co wiąże się z osobą i nauczaniem Jezusa Chrystusa. Aktywnie wspierają ją liczne wpływowe instytucje międzynarodowe. Decyzja Europejskiego Trybunału Praw Człowieka nakazująca usunięcie krzyży z włoskich szkół, otworzyła nowy front wojny z chrześcijaństwem – duchowym fundamentem Europy. My w Polsce dobrze to znamy. Władze komunistyczne przez
dziesiątki lat toczyły z chrześcijańskim narodem wojnę o krzyż będący nie tylko
symbolem zmartwychwstałego Boga, ale i prawdziwej wolności każdego człowieka.
Właśnie dziś mija kolejna rocznica ogłoszenia stanu wojennego, za pomocą którego
wojskowo-policyjny reżim podjął daremną próbę zniewolenia Polaków. Niech będzie
ona przestrogą dla każdego, kto w imię przemijających fałszywych ideologii
pragnie zniszczyć relacje istoty ludzkiej z jej Stwórcą. My, chrześcijanie, nie
możemy jednak biernie oczekiwać na ostateczne zwycięstwo Chrystusowego krzyża.
Wymogiem chwili jest gotowość do takich poświęceń, jakie stały się udziałem
patronki dzisiejszego dnia – św. Łucji, ale przede wszystkim – zorganizowana i
świadoma obecność chrześcijan we wszystkich obszarach życia publicznego naszych
państw: polityce, gospodarce, kulturze, nauce i mediach. Najwyższy już czas
przełamać dotychczasowy marazm, nadrobić wieloletnie zaniedbania i przejść do
kontrofensywy. Apelujemy zatem do chrześcijańskich środowisk wszystkich państw europejskich o podjęcie starań zmierzających do powołania swoich autentycznych politycznych reprezentacji, skutecznie poruszających się w strukturach władzy, we wszystkich jej rodzajach i szczeblach. W Polsce proces taki już się rozpoczął. Wiele wskazuje na to, że sprzyjać mu będą przyszłoroczne zmiany w zwierzchnictwie polskiego Kościoła katolickiego. Powszechną staje się bowiem świadomość instrumentalnego i cynicznego wykorzystywania kwestii religijnych przez dotychczasowe elity polityczne, współdziałające – w rzeczywistości – w systemowym eliminowaniu wartości chrześcijańskich z życia publicznego. Stan ten musimy zmienić! Niezbędna do tego będzie ścisła współpraca chrześcijan całej Europy, realizowana na gruncie trzeźwej analizy ręcznie sterowanych procesów społecznych. Niech zbliżające się Święta Bożego Narodzenia staną się
dla nas wszystkich okazją do refleksji nad kondycją chrześcijańskiej Europy.
Podejmijmy postanowienia konkretnych działań zmierzających do jej poprawy i
uważnie rozejrzyjmy się wokół w poszukiwaniu aliantów. Europa należy do nas!
Członkowie i Zarząd Stowarzyszenia Unum Principium http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum1/message/1916
czwartek, 10 grudnia 2009
Lech Wałęsa: Ja walczyłem na ile mi odwagi i mądrości wystarczało .
ö ![]() No
widzisz człeku 5936184 nawet tu z dokumentów conajmniej od 1970 roku
,jak walczyłem i jaką płaciłem cenę, pokaż swoją drogę dziś bohaterze , gdzie byłeś
wtedy i po której stronie . to
wszystko możliwe . To
była mordercza walka , bezpieka nie przebierała w środkach
. bohaterstwa . L.W http://groups.google.de/group/sowa-frankfurt/msg/7f5ab739008cb1fc?hl=pl&Fr 11. Dez 2009 19:25 Stanisław Tymiński: Wałęsa, ja
z tobą walczyłem, bo to co robiłeś i dalej robisz, jest
niemoralne.
![]() Walesa:
To co
tu piszesz to czysta samopromocja. Zawsze byles bewstydny i bezczelny - nic sie
nie zmienilo.
Tak
jak kiedys sikales do kropielnicy osikales nas wszystkich na korzysc moznych
tego swiata dla ktorych zawsze byles lojalnym lokajem.
Kiedys CALA prawda o tobie wyjdzie na jaw.
Dlatego ja z toba walczylem bo to co robiles i dalej robisz jest
niemoralne.
Stanslaw Tyminski http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum_/message/1905 sobota, 12 grudnia 2009 Leszek Skonka: Panie Stanisławie Tymiński. Z Wałęsa sie nie da dyskutować.
![]() Panie Stanisławie Tymiński. Z Wałęsa sie nie da dyskutować. To jest tak, jak by rzucanie pereł między wieprze. On jest niewyuczalny. Nic nie rozumie. Mędrzec grecki Sokrates mówił : ja wiem, że nic nie wiem, ale inni i tego nie wiedzą. Ta uwaga Sokratesa, jak ulał pasuje do Wałęsy. On po prostu nie wie, że nic nie wie. Goethe twierdził, że światu nie zagrają, ani mędrcy, ani głupcy, ale półgłówki. Zaś polski uczony glacjolog i pedagog, Bolesław Dobrowolski, uważał, że prawdziwym zagrożeniem dla cywilizacji nie są uczeni i inteligencja, ale pół i ćwierć inteligencja. Te wszystkie stwierdzenia odnoszą sie do ludzi pokroju Wałęsy. On na prawdę nie ile nie wie, jaki ma ogrom niewiedzy. I co najgorsze on sie tą niewiedzą szczyci , jest z niej dumny mówiąc np. do Oriana Fallaci, że w życiu nie przeczytał żadnej książki. Leszek Skonka http://opozycja.blox.pl/2009/12/Leszek-Skonka-Panie-Stanislawie-Tyminski-Z-Walesa.html
wtorek, 08 grudnia 2009
Wiktor Dmuchowski: Do Prezesa ZPB Stanisława Siemaszko
![]() Szanowny Panie Prezesie,
Cieszy mnie fakt, iż zaczynają Państwo robić porządki w tzw.
borysowsko-gawinowskich "sprywatyzowanych" Domach Polskich na Białorusi, które
są wybudowane, zauważę łaskawie, za pieniądze polskich podatników i są
przeznaczone dla celów polskiej społeczności na Białorusi, nie zaś dla kupki
"magnatów". Ogromnie się cieszę, że może zaczną wreszcie służyć ogólnemu dobru
Polaków w Białorusi. Kolej sądze na wyjaśnienia zakupu przez klikę starych
"działaczy" przedwojennych grodzieńskich fabryk tytoniowych i sprowadzenie p.
Bujnickiego na Białoruś w celach wyjaśnienia tych wszystkich finansowych
machinacji.
Czekam na proces z udziałem p. Gawina i wyjaśnienia komu, gdzie i czy w ogóle płacił podatki? Ile wziął sam wraz ze swoimi "współtowarzyszami", tymi z Polski /Wspólnoty Polskiej/ też. Oby Wam się udało. Gratuluję i mam nadzieję, iż polski konsulat w jak najbliższym czasie wyniesie się z tych tytoniowych fabryk w Grodnie, a miejsce skorumpowanych urzędników zajmą właściwi i uczciwi polscy dyplomaci. Z wyrazami szacunku i pozdrowieniami, Wiktor Dmuchowski,
Częstochowa From: La Passione
Sent: Tuesday, December 08, 2009 7:19 PM
czwartek, 26 listopada 2009
subkultura żydochłopska: konia wal
Henryk Kreuz: Ta piłka Pana wykończy. Tylko czemu tą piłką zawracasz Pan d. innym? zyd Henryk Kreuz wystapil w obronie zorganizowanej, żydowskiej bandy zrobil to podpisujac sie imieniem i nazwiskiem http://apps.facebook.com/reverbnation_fb/artist/sowa
środa, 11 listopada 2009
Lech Wałęsa jedną nogą w gnoju przeszłości, a drugą nogą wkracza w Europy przyszłość
Lech
WALESA in Berlin am 9.11.2009: A jeśli będzie opowiadać takie dyrdymały o
politykach, to nie wierzcie... die Misst reden! Za swoje słowa został nagrodzony aplauzem przez berlińczyków. Najwięcej kłopotów miał jednak tłumacz, który musiał szybko znaleźć niemiecki odpowiednik na prezydenckie "dyrdymały". Użył słów banalność, trywialność, bo na więcej nie miał czasu. Sam Lech Wałęsa pytany później czy nie mógł użyć innego słowa, stwierdził, że nic mu nie przychodziło do głowy, aby opisać te "banialuki".Więcej... Źródło:
wiadomosci.onet.pl
Lech Wałęsa wciąż potrafi
zaskakiwać. Podczas uroczystości upamiętniających 20. rocznicę zburzenia muru
dzielącego Niemcy używał kolokwialnych określeń w odniesieniu do polityków
zaproszonych na uroczystość.
sobota, 07 listopada 2009
Glückwünsche von den polnischen Offizieren/ życzenia od internowanych w Szwajcarii polskich oficerów
Rzewuski Teodor, major
Łukasiewicz Kazimierz, major Aeschi Solothurn, 1.Januar 1941, miejsce internowania w Szwajcarii
Klasyfikacja: ![]() Noworoczne życzenia od internowanych w Szwajcarii polskich oficerów
Rzewuski Teodor, major http://sowa-frankfurt.ning.com/photo/noworoczne-zyczenia-odŁukasiewicz Kazimierz, major Aeschi Solothurn, 1.Januar 1941, miejsce internowania Schwerin, 08.November um 15 UIhr "Mütter der Solidarność", Eröffnung der Ausstellung und Podiumsdiskussion um 16 Uhr
![]() foto: nordkurier.de Matki Solidarności na głównym placu w Prenzlau
http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum1/message/1874 W cieniu upadającego muru / Im Schatten des Mauerfalls Landeszentrale für politische Bildung Mecklenburg-Vorpommern Verein Zeit Raum Identität Szczecin/Stowarzyszenie Czas Przestrzeń Tożsamość Gazeta Wyborcza, Stadt Szczecin/Miasto Szczecin Schloss der Pommerschen Herzöge Szczecin/Zamek Książąt Pomorskich Szczecin laden ein zur Eröffnung der Fotoausstellung/zapraszają na otwarcie wystawy Matki Solidarności | Mütter der Solidarność Fotografie | Fotografia Andrzej Łazowski (Szczecin) Tekste | Tekst Kinga Konieczny (Szczecin) Deutsche Übersetzung | Tłumaczenie Torsten Salzer (Berlin) Ort | Miejsce auf dem Platz vor dem Bildungs. und Sozialministerium, dem historischen Marstall, Werderstraße 124, Schwerin Zeit | Termin: 08.11.2009, 15.00 Uhr | godz. oraz/ sowie debatę z serii Czas na debatę! Eine Veranstaltung im Rahmen der Serie: Zeit zur Diskussion Podiumsteilnehmer | Rozmawiają Łucja Plaugo (Szczecin), Małgorzata Niesobska-Urbaniak (Szczecin), Eva Storrer (Schwerin), Dietlind Glüer (Rostock) Moderator | Prowadzenie debaty Wolfram Pilz (Norddeutscher Rundfunk, Landesfunkhaus Schwerin) Ort | Miejsce "Goldenen Saal" des "Neustädtischen Palais", Puschkinstraße 19-21, Schwerin Zeit | Termin 08.11.2009, 16.00 Uhr | godz. Die Ausstellung erzählt von Frauen, die viele Opfer gebracht haben, ohne die die „Solidarność” und die Widerstandsbewegung während des Kriegszustandes nicht möglich gewesen wären. Obwohl sie ihre eigene Gesundheit und Karriere sowie die ihrer Familie aufs Spiel gesetzt haben, blieben sie doch immer im Hintergrund. Heute erinnert sich kaum noch jemand an sie... Die Ausstellung „Mütter der Solidarność” zeigt Portraits von Frauen, die während des Streiks im August '80, sowie später im Kriegszustand und bis zum Fall der Volksrepublik Polen im Untergrund in der Solidarność-Bewegung engagiert waren. Wir erfahren ihre Geschichte, wie sie oppositionelle Schriften druckten und verteilten oder den Angehörigen der Internierten Hilfe leisteten. Dabei waren sie auch selbst Repressionen ausgesetzt: sie wurden verhört, eingeschüchtert und ins Gefängnis gesteckt. Die Zeit des Kommunismus war besonders schwer für all jene, die sich nicht anpassen und nicht einfach tatenlos zusehen wollten. Sie wollten einen freien Staat. Heute stellen wir uns nur noch selten die Frage, in welchem Ausmaß das Alltagsleben in der kommunistischen Volksrepublik Polen die Menschen demoralisiert hat. Das Leben in einem System, in dem Konformismus, faule Kompromisse, Lügen und Hinterlist gefragt waren, das Zerstörungen auf psychischer und gesellschaftlicher Ebene sowie den Sittenverfall des Einzelnen wie auch der Gemeinschaft nach sich zog. Ausgangspunkt der Podiumsdiskussion ist die Gegenüberstellung der ungebrochenen geistigen Haltung, wie sie die Mütter der Solidarność und Oppositionelle in der DDR vertraten und der konformistischen Einstellungen, wie sie vom System gefordert wurden. Diskutiert werden soll u.a. die gegenseitige, deutsch-polnische Wahrnehmung der historischen Ereignisse der 80er Jahre, die Veränderung des privaten und öffentlichen Lebens durch das politische Engagement oder die gegenwärtige Diskussion um das Erbe der Demokratiebewegung und die persönliche Bewertung der damaligen Ereignisse. Die Ausstellung wurde bereits in Szczecin (Herbst 2007), Ludwigslust (Sommer 2008), Greifswald (Herbst 2008), Angermünde (Sommer 2009), Potsdam (Herbst 2009), und Prenzlau (Herbst 2009) gezeigt. Andrzej Łazowski Jest to opowieść o kobietach, które poświęcały niejedno, bez których nie byłoby „Solidarności” i opozycji w stanie wojennym a przecież stały w cieniu. Ryzykowały zdrowie, karierę nie tylko swoją, ale i najbliższych a teraz już o nich nie pamięta... Dotychczas wystawa była prezentowana w Szczecinie (jesień 2007), Ludwigslust (lato 2008), Greifswaldzie (jesień 2008), Angermünde (lato 2009), Poczdam (jesień 2009), Prenzlau (jesień 2009). Ostatnią prezentacją wystawy będzie stolica Meklemburgii - Schwerin (listopad 2009). Wystawa „Matki Solidarności” to portrety i historie kobiet, które w czasach strajków w Sierpniu '80, w stanie wojennym i potem aż do upadku PRL-u narażały swoje życie i swoich rodzin, działając w solidarnościowym podziemiu. Zajmowały się drukiem i kolportażem wydawnictw podziemnych, organizowały pomoc internowanym i ich rodzinom. Same były represjonowane, przesłuchiwane, straszone i więzione. Matki Solidarności to symbol niezłomnych postaw ludzkich lat 70. i 80. Ale mało kto zadaje dziś pytań o skalę demoralizacji, jaką spowodowało życie codzienne w PRL-owskiej (i NRD-owskiej) odmianie systemu komunistycznego – systemie promującym konformizm, brudny kompromis, kłamstwo i cwaniactwo, destrukcji psychicznej i społecznej, demoralizacji obyczajowej, w skali indywidualnej i zbiorowej. Dyskusja panelowa pt. Czy homo sovieticus na pewno umarł?, to pytanie o aktualność quasi-marksistowskiego pytania: Czy jedynie byt określa świadomość społeczną, czy też ta świadomość, z jaką weszliśmy w budowanie wolności w roku 1989, ma do dziś wpływ na kondycję społeczną Polaków i Niemców, kondycję polskiej i niemieckiej demokracji? Punktem wyjścia dla dyskusji panelowej będzie zderzenie niezłomnych postaw matek Solidarności i osób związanych z opozycją w NRD z postawami konformistycznymi, narzucanymi przez system. Ile z tych postaw pozostało aktualnych do dziś? Andrzej Łazowski Konstanty Ildefons Gałczyński Treffen mit der Mutter Sie zeigte mir als erste den Mond, den ersten Schnee auf den Tannen und den ersten Regen. Muschelklein war ich damals noch und schwarz der Mutter Kleid, rauschend wie das Schwarze Meer Mütter der Solidarność Sie stehen für die unbeugsame Haltung der Menschen in den 70er und 80er Jahren.Sie waren es, die die polnische Solidarność stark machten, indem sie unterstützten, lenkten, indem sie sich um andere kümmerten und sie trösteten. Die Heldinnen von damals stehen heute im Schatten. Die Ausstellung soll zeigen, dass der Erfolg der Solidarność und er erfolgreiche Verlauf der damaligen Ereignisse vor allem der Arbeit an der Basis zu verdanken ist und nicht zuletzt der Arbeit des angeblich „schwachen Geschlechts”, der Frauen, die sich damals stark zeigten und eine echte Stütze waren. Aber niemand fragt heute danach, in welchem Ausmaß das Leben im kommunistischen Alltag der Volksrepublik Polen demoralisierend wirkte, das Leben in einem System, das Anpassung, schmutzige Kompromisse, Lügen und Durchtriebenheit propagierte. Niemand fragt nach den Zerstörungen, die dieses System an Psyche und Gesellschaft anrichtete, nach der moralischen und sittlichen Zerrüttung im individuellen wie auch im gesellschaftlichen Bereich. Konstanty Ildefons Gałczyński Spotkanie z matką Ona mi pierwsza pokazała księżyc i pierwszy śnieg na świerkach, i pierwszy deszcz. Byłem wtedy mały jak muszelka, A czarna suknia matki szumiała jak Morze Czarne. Matki Solidarności – to symbol niezłomnych postaw ludzkich lat 70. i 80. XX wieku.To była siła polskiej Solidarności. To one wspierały, kierowały, dbały, pocieszały. Dziś w cieniu Bohaterki tamtych dni. Wystawa ma pokazać, że sukces Solidarności i tamtych wydarzeń to była głównie praca u podstaw w tym praca kobiet – słabej płci - która w owych czasach okazała się niezwykle mocnym oparciem. Ale mało kto, albo wręcz nikt nie zadaje dziś pytań o skalę demoralizacji, jaką spowodowało życie codzienne w PRL-owskiej odmianie systemu komunistycznego – systemie promującym konformizm, brudny kompromis, kłamstwo i cwaniactwo. Destrukcji psychicznej i społecznej, demoralizacji moralnej i obyczajowej, w skali indywidualnej i zbiorowej. Andrzej Łazowski (1973) ist Absolvent der Akademie der Schönen Künste in Poznań. Autor vieler individueller Ausstellungen, die in Deutschland u.a. in Angermünde, Bremerhaven, Düsseldorf, Greifswald, Ludwigslust, Pasewalk, Potsdam, Prenzlau, Schwedt und Schwerin gezeigt wurden. Begründer des Vereins Zeit Raum Identität, der sich für den deutsch-polnischen Austausch in der Grenzregion engagiert und das deutsche kulturelle Erbe in Polen thematisiert. Wystawa fotograficzna Andrzeja Łazowskiego (rocznika 1973), absolwenta Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, autora wielu wystaw indywidualnych w tym w Niemczech: Angermünde, Bremerhaven, Düsseldorf, Greifswald, Ludwigslust, Pasewalk, Potsdam, Prenzlau, Schwedt, Schwerin. ----- Original Message ----- From: "Andrzej Łazowski" <lazowski.post@home.pl>
To: "SOWA" <sowa-frankfurt@t-online.de>
Sent: Saturday, November 07, 2009 1:09 PM
Subject: W cieniu upadającego muru / Im Schatten des Mauerfalls
poniedziałek, 02 listopada 2009
Lech WALESA: Polskie sprawy idą niedobrze. Ja jestem gotów oczyścić Polskę i wiem jak to zrobić.
- Polskie sprawy idą niedobrze. Ja jestem gotów oczyścić Polskę i wiem jak to zrobić. Ja nie mam ochoty wchodzić w politykę, w tory między Tuska i Kaczyńskiego. Ja już byłem, ja mam ochotę teraz zrobić robotę. Jedną już zrobiłem, mamy wolny kraj. Dla kariery tego nie potrzebuję. Ja tego potrzebuję dla mojej ojczyzny. Ja jestem poważnym politykiem, jak podejmuję decyzję to wiem o co mi chodzi - powiedział Lech Wałęsa. http://wiadomosci.onet.pl/2070504,11,dla_kariery_tego_nie_potrzebuje,item.html |
Archiwum
Ostatnie notki
Zakładki:
Exclusiv
FREUNDE - PRZYJACIELE
Sowa
<
|