http:sowa.de.tf magazyn.blogg.de
Blog > Komentarze do wpisu
nasze serca, myśli i czyny w rozkradanej Polsce rozdajemy jak gruszki; Herr von Ribbeck auf Ribbeck im Havelland
Hermes-feed

Hermes auf dem Brüningbrunnen 1904 vom Architekten Karl Wach entworfen; die Bildhauer Johann Belz und Ph. Hermann Leonhard.

sowa @ 65929 Frankfurt - 16 minutes ago - via web


                      So klagten die Kinder. Das war nicht recht -
                             Ach, sie kannten den alten Ribbeck schlecht;

 
Szanowny Panie,
 
Theodor Fontane. jest autorem wiersza "Herr von Ribbeck auf Ribbeck im Havelland", który od wielu pokoleń wzrusza i naucza Niemców. Herr von Ribbeck na Ribbeck miał ogród i gruszę oraz bardzo miły zwyczaj wychodzenia przed dom z kieszeniami wypełnionymi owocami, którymi częstował przechodzące dzieci. Umierając poprosił, aby włożono mu do grobu owoc gruszki. Nowy pan na Ribbeck dbał o dom i ogród, by były dobrze strzeżone, nie wychodził jak jego ojciec do cudzych dzieci, żeby pytać: "Chcesz gruszkę"? Dzieci wspominały więc z żalem starego pana, ale nie znały go dobrze, bo nie wiedziały, że on znając dobrze swojego syna przezornie poprosił o gruszkę do grobu. Wyrosło z niej drzewo a w jego listowiu wiatr szepcze: "Dziewczę, chodź ku mnie, dam ci gruszkę". Tak darzy błogosławieństwem dłoń von Ribbeck na Ribbeck im Havelland.
 
Jest Pan wydawcą czasopisma, prowadzi działalność, która angażuje Pana siły i środki finansowe. Kieruje się Pan w tym działaniu mądrością i rachunkiem ekonomicznym, sprzedaje zapewne swoje czasopismo, a nie rozdaje go Pan za darmo. Tak samo Gazeta Powiatowa w Zgorzelcu kosztuje w sprzedaży jak i czasopimo "infonurt" wydawane przez Bohdana Szewczyka w Ameryce. Nie może być wszak inaczej, dopóki na Ziemi nie ma jeszcze Raju. Proszę zważyć, iż pierwsi Chrześcijanie nie dzielili się z obcymi jak Herr von Ribbeck rozdawał obcym gruszki. Pierwsi Chrześcijanie sprzedawali swoje domy i oddawali pieniądze swoim nauczycielom na potrzeby wspólnoty religijnej. Dzielili się swoim majątkiem ze swoimi.  Cywilizacja helleńska broniła nawówczas Europy, a w niej: prawdy, dobra i piękna między innymi figurkami Priapa.
 
Chłopcze, chcesz gruszkę? Chodź, daję ci. Jeżeli chcesz fotografię, artykuł, lub jego część, zamieszczone w sowie, bierz i nie pytaj nawet o to, czy możesz brać. Wiatr nieodmiennie szepcze w gałęziach: bierz, ale nie bądź niewdzięczny, wspomnij dłoń; Herr von Ribbeck auf Ribbeck im Havelland.
 
Teodor Fontane żył w XiX wieku, kiedy nie było jeszcze wyszukiwarek internetowych, ale dzić, kiedy już są, zapewne także by się dziwił, po cóż Szewczyk trudzi się tym i owym, a między innymi wklepywaniem do internetu tekstów, które już w tym internecie są?
Prawo broni słabych przed nadgorliwością dobrotliwych złoczyńców w internecie. Zaś ulotkom drukowanym na papierze, odbijanym na ksero, rozrzucanym i rozdawanym jak leci, na prawo i lewo, w rozkradanej od Magdalenki Polsce nie stawia się przeszkód;  nasze serca, myśli i czyny rozdajemy jak gruszki.
 
Z pozdrowieniami z Frankfurtu nad Menem
Stefan Kosiewski
 
Creative Commons License
Artykuły i fotografie z tego blogu są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Bez utworów zależnych 2.0 Germany
 
http://de.groups.yahoo.com/group/sowa/message/609
 ----- Original Message -----
From: Ziemia Ustecka
Sent: Thursday, April 23, 2009 12:17 PM
Subject: Re: sowa magazyn europejski Przestepstwo kradziezy praw autorskich; Niedziwcki Grzegorz, Gazeta Powiatowa, Zgorzelec, 24.4.2009

Panie Kosiewski
Przyznaję - wszelka kradzież jest godna potępienia. Zastanawiam się jednak, czy ten wypadek właśnie tak należy traktować? Gazety lokalne - miejskie, gminne czy powiatowe - rzadko są przedsięwzięciami czysto komercyjnymi. Zwykle są prowadzone przez entuzjastów działających na rzecz swojej małej ojczyzny. Często są to jedyne gazety, których wydawcami są Polacy.
Biorąc to pod uwagę nasuwa się pytanie, co chce Pan osiągnąć oskarżając tę gazetę? Czy ważniejsze jest te parę złotych za prawo przedruku, czy może jednak darmowe upowszechnianie pewnej idei?
Przyznaję, wielokrotnie zastanawiałem się nad wykorzystaniem materiałów publikowanych na tej stronie, Teraz jestem zadowolony, że ograniczałem się tylko do ich czytania.
Jeśli natomiast chodziło Panu tylko o to, że nie podano źródła z którego pochodzi zamieszczony tekst, to czy pisanie o kradzieży jest tu na miejscu? Ja, po prostu, poprosiłbym Redakcję o ponowne umieszczenie tego materiału - ale uzupełnionego o dane autorskie. Zysk dla Pana i prowadzonego portalu byłby oczywisty ... A informację o warunkach wykorzystywania zamieszczonych materiałów warto umieścić w takim miejscu, aby nie trzeba było tracić czasu na jej szukanie.
Przesyłam pozdrowienia z Ustki
Edward Zając
wydawca miesięcznika "Ziemia Ustecka" (już dziesiąty rok)
http://de.groups.yahoo.com/group/sowa/message/608
');
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
www.flickr.com
stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset
statystyka