|
http:sowa.de.tf magazyn.blogg.de
Blog > Komentarze do wpisu
Lech WALESA: Pozdrawiam z tras Meksyku, Wenezueli i USA
Witam w dniu 23-02-2008 r,, Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus'' Możesz dowiedzieć się o drodze do wolności ze zgromadzonej tu dokumentacji .Poznając czyny , fakty , zachowania - bohaterów i zdrajców . Zweryfikuj osądy osobiście. Oto adresy http://www.mojageneracja.pl/1980 --- http://www.lwarchiwum.home.pl-- poczta lwprezydent@wp.pl ----zobacz zdjęcia w galerii Mówiłem wcześniej że jeśli rozliczą ekipę Kaczyńskich to wielu z nich czeka długie więzienie .Mam nadzieję że przy rozliczaniu będzie pomocna książka Gen .Wajnera pokazująca zachowania Tych ludzi znacznie wcześniej .W tamtym czasie nie można było pokazać tego otwierającej się Europie ,więc zamaskowałem , ale czas na wyjaśnienie , osąd i zabezpieczenie przed możliwymi pięcioraczkami . Pozdrawiam z tras Meksyku, Wenezueli i USA 21 lutego 9 marca 2008 Przeżyłem silne trzęsienie ziemi w piątek 22-02-2008 r o godz : 11/30 czasu miejscowego w hotelu na 7 piętrze , niesamowite wrażenie W Kosowie zabrakło odpowiedzialności Jestem człowiekiem wolności. Walce o wolność i demokrację poświęciłem całe życie. Popieram wolność dla każdego. Ale wolność odpowiedzialną. W Kosowie zwyciężyły złe emocje i brak odpowiedzialności. A z tego mogą być same problemy. Nikomu nie można odbierać prawa do samostanowienia, ale w granicach rozsądku. W Europie, dużym wysiłkiem, już teraz wysiłkiem kilku pokoleń, pracujemy nad jednością. Jednością oczywiście w różnorodności. I to nawet czasem kosztem rezygnacji z własnych uprawnień czy mniejszych wolności dla tej wolności większej, dla pokoju i dobrobytu. Tak, jak w ruchu drogowym. Trzeba zrezygnować z pewnych swobód, żeby ruch był w miarę płynny, żeby nie było nieskończenie wiele wypadków. Kosowo swoim postępowaniem taką filozofię odrzuciło i stworzyło zły precedens. Jego mieszkańcy, a może przede wszystkim politycy - mam nadzieję, że nie tylko dla celów politycznych i własnej popularności podjęli temat trudny i nie tak oczywisty, jak odczytanie proklamacji niepodległości. Gdyby tak było, nie odzywałyby się głosy sprzeciwu i protestu z różnych stron. A za chwilę już prawdopodobnie nie tylko głosy, ale i czyny. Bałkany jeszcze od wojny się nie odzwyczaiły. Kocioł znów może poważnie zabulgotać, a nawet wybuchnąć. Widziałbym inną drogą dla budowania poczucia wolności i narodowej odrębności mieszkańców Kosowa. Mieli przecież dotąd jeden wspólny kierunek, jedyny logiczny na te czasy. Tym kierunkiem była Unia Europejska i integracja z innymi narodami. Oni zaczęli od dzielenia się. Wybierając natomiast drogę ku jedności dopiero w ramach Unii mogliby szukać własnej tożsamości, podkreślać ją, ale już w konkretnych ramach i ograniczeniach przyjętych dla dobra szerszego. W Unii, w której państwowość nabiera zupełnie innego znaczenia. Staje się państwowością w większej części, a nawet w przyszłości - państwowością w państwie. A czym może stać się Kosowo, jeśli wyizoluje się od wszystkich, a przy okazji zdarzy się tak, że nikt albo prawie nikt ich nie uzna? Tą drogą liderzy Kosowa prowadzą do narażania mieszańców na niebezpieczeństwa i wykluczenia. Nie można samemu się wykluczać! Takie emocjonalne i nieodpowiedzialne postępowanie to także narażanie innych na niejasności, na nowe niepotrzebne podziały, to wkładanie kija między szprychy różnych - nie zawsze jeszcze okrągłych - kół stosunków międzynarodowych. I mamy tu nagle nową linię podziału między Stanami Zjednoczonymi i Rosją, między Cyprem, Hiszpanią a Niemcami, Włochami czy Francją. Nie wspominając o tym, że już same Bałkany to zawsze Bałkany. Teraz pozostaje czas niewiele go w takich narzuconych bez uprzedzenia przez Kosowo okolicznościach na reakcję świata. I tu znów potrzeba odpowiedzialności, złotego środka. I przede wszystkim jedności. Unia Europejska musi odpowiedzieć jednym głosem nawet słabszym, asekuracyjnym ale jednym. Jakoś niebezpieczną i trudną sytuację trzeba zrównoważyć. Oby tym razem zwyciężyła odpowiedzialność. Felieton dla Wirtualnej Polski L .Wałęsą http://groups.google.de/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/b03e19b1e2898f5b sobota, 23 lutego 2008, kulturzentrum
TrackBack
|
|